Forsal logo

Ceny ropy w USA w górę. Rynki wciąż obawiają się o popyt

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 lipca 2020, 09:39
ropa naftowa
<p>ropa naftowa</p>/ShutterStock
Ropa na amerykańskiej giełdzie paliw drożeje. Analitycy oceniają, że wzrost przypadków koronawirusa na świecie istotnie będzie wpływał na popyt na surowiec.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na IX, na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 42,02 USD, po zwyżce o 0,29 proc.

Ropa Brent w dostawach na IX na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 44,41 USD za baryłkę, wyżej o 0,27 proc.

Zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu wzrosły o 4,89 mln baryłek, czyli o 0,92 proc. do 536,58 mln baryłek - poinformował w środę amerykański Departament Energii (DoE).

Rynek oczekiwał spadku zapasów o 2,2 mln baryłek.

Zapasy benzyny spadły w tym czasie o 1,8 mln baryłek, czyli o 0,73 proc. do 246,73 mln baryłek.

Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, wzrosły o 1,07 mln baryłek, czyli o 0,61 proc. do 177,88 mln baryłek - podał DoE.

Niepokój na rynkach budzi rekord liczby przypadków koronawirusa w USA, który pod znakiem zapytania stawia odbicie w gospodarce i utrzymanie popytu na ropę.

„Zwykle o tej porze roku zapasy paliwa byłyby w znacznym stopniu wykorzystywane, ale gwałtowny wzrost liczby przypadków COVID-19 utrudnia pełne ożywienie w gospodarce” – podano w raporcie ANZ.

O 1059 zmarłych i 63 967 zakażonych wzrósł w ciągu ostatniej doby bilans ofiar epidemii koronawirusa w Stanach Zjednoczonych - wynika z najnowszych danych Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Baltimore. Dziewiąty dzień z rzędu w USA wykryto ponad 60 tys. przypadków Covid-19.

Tym samym od początku epidemii w USA z powodu Covid-19 zmarły już 142 942 osoby, a blisko 4 mln testów dało wynik pozytywny. Pod względem liczby zgonów i wykrytych przypadków Stany Zjednoczone są zdecydowanym światowym liderem.

Sytuacja epidemiologiczna w USA pogarsza się od połowy czerwca, najtrudniejsza panuje obecnie na południu kraju, w tym w Arizonie, Kalifornii, Teksasie i na Florydzie.

„Sytuacja na rynkach ropy naftowej wygląda trochę jak siłowanie się na rękę pomiędzy kupującymi a sprzedającymi” - powiedział Michael McCarthy, główny strateg rynkowy w CMC Markets Asia Pacific w Sydney.

Dodał, że rośnie liczba infekcji koronawirusem i zaostrza się napięcie między USA a Chinami, ale są też nadzieje na potencjalną szczepionkę na Covid-19. (PAP Biznes)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj