Forsal logo

Ceny platyny będą rosnąć. Producenci zastępują tym metalem pallad

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 marca 2022, 19:53
UBS podtrzymuje pozytywne prognozy dla notowań platyny. W ostatnich miesiącach obserwuje się nadpodaż tego kruszcu, a rosnące ceny palladu powodują, że producenci coraz częściej zastępują go platyną. Na wzrost cen platyny wpłynie też rosnąca produkcja aut - poinformował bank UBS.

W 2021 roku zaobserwowano nadpodaż platyny. W czwartym kwartale ubiegłego roku nadpodaż platyny wyniosła 475 000 uncji co według Światowej Rady Inwestycji Platynowych (The World Platinum Investment Council -WPIC), grupy branżowej reprezentującej największych producentów platyny, odpowiada 28 proc. światowego popytu.

Obecna nadpodaż wynika z odbudowujących się dostaw surowca z kopalń zlokalizowanych w RPA, które zostały zachwiane przez wybuch pandemii Covid-19. Innym czynnikiem jest utrzymujący się od 2020 r. niedobór czipów potrzebnych m.in. przy produkcji samochodów. Zmniejszona produkcja samochodów skutkuje zmniejszoną produkcją autokatalizatorów, w których stosowana jest platyna. UBS wskazał również, że na nadpodaż patyny miał wpływ słaby popyt inwestycyjny napędzany przez odpływy z funduszy giełdowych.

Analitycy UBS wskazali dwa główne czynniki, które długofalowo zwiększą popyt na platynę.

Po pierwsze, platyna wykorzystywana jest w autokatalizatorach. Obecnie rynek odnotowuje niedobór nowych samochodów, ale według analityków "produkcja poprawia się", chociaż ograniczenia w łańcuchu dostaw i niedobór czipów nadal ma "negatywny wpływ". Według nich przy obecnie niskich zapasach aut będzie potrzebne ich uzupełnienie. Umożliwi to zdejmowanie obostrzeń sanitarnych. W efekcie popyt na platynę zwiększy się.

Po drugie, platyna może stanowić substytut dla palladu, którego ceny od początku wojny w Ukrainie rosną. Zdaniem UBS "niedawny wzrost cen palladu prawdopodobnie przyspieszy tę substytucję". Analitycy szacują, że substytucja ta wyniesie w 2025 r. ok. 700-800 tys. uncji; w 2021 r. prawdopodobnie wyniosła 150 tys. uncji (dokładne dane za ubiegły rok nie są jeszcze znane).

Biorąc pod uwagę te czynniki analitycy UBS doszli do wniosku, że zaobserwuje się w tym roku popyt inwestycyjny na platynę, a w latach 2023-2025 będziemy mieć do czynienia niedoborami produkcji.

Pallad pod koniec lutego osiągnął najwyższą cenę od sierpnia 2021 r. - był to skutek obaw przed zakłóceniem dostaw i niskich zapasów kruszcu. Rosja odpowiada za ok. 40 proc. światowego wydobycia tego metalu. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj