Forsal logo

Komentarz walutowy Ebury: Dolar słabnie jako globalna waluta. Sztuczki Bessenta na rynku obligacji nie pomogły

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
40 minut temu
Dolar powoli traci na wartości. Mimo zabiegów Scotta Bessenta traci pozycję głównej globalnej waluty. Euro i złoty wzmacniają się wobec dobrych danych z gospodarki.
Dolar powoli traci na wartości. Mimo zabiegów Scotta Bessenta traci pozycję głównej globalnej waluty. Euro i złoty wzmacniają się wobec dobrych danych z gospodarki./Forsal.pl
Stopniowy, ale niepowstrzymany wzrost długoterminowych rentowności wciąż nadaje kierunek rynkom na całym świecie. Administracja Donalda Trumpa jest wyraźnie zaniepokojona. Amerykański rząd szykuje się na kryzys, który może pogrążyć dolara jako globalny pieniądz.

Pomimo, że sekretarz skarbu Scott Bessent spokojnym tonem ogłosił w środku tygodnia zwiększenie emisji krótkoterminowego długu, by sfinansować wykup tego o dłuższym terminie zapadalności, zabieg ten nie uspokoił jednak rynku i wzrost cen obligacji był krótkotrwały. Z naszej perspektywy jedynym rozwiązaniem, by poskromić rosnące rentowności, jest szeroko zakrojony program podwyżek podatków i cięć wydatków, który znacznie ograniczy ogromną skalę emisji długu. Porażka Bessenta pogorszyła sentyment względem dolara i doprowadziła do rozmów o nowej fali debasement trade. W wyniku tego osłabił się on względem wszystkich pozostałych głównych walut. – komentują analitycy z Ebury w składzie: Enrique Díaz-Alvarez, Matthew Ryan i Roman Ziruk.

Nie każda kluczowa waluta świata radzi sobie tak samo

W ocenie ekspertów, aktualnie rynki skupiają się coraz silniej na rosnących rentownościach długoterminowych obligacji, a sympozjum w Jackson Hole w dalszej części tygodnia (27–29.08) nabiera dodatkowego znaczenia. Inwestorzy będą ciekawi reakcji decydentów na implicytną negatywną ocenę ich działań widoczną w zachowaniu rynku długu. Spodziewamy się, że Europejski Bank Centralny i Bank Japonii potwierdzą rynkowe oczekiwania dotyczące wrześniowych podwyżek stóp procentowych, prezes Rezerwy Federalnej, Kevin Warsh, prawdopodobnie podtrzyma niepewność w kontekście decyzji amerykańskiego banku centralnego – sądzimy jednak, że Fed pozostawi stopy na niezmienionym poziomie. Poza sympozjum w Jackson Hole istotny będzie odczyt inflacji PCE, preferowanej przez Fed miary presji cenowej, w środę (26.08).

Polska waluta powoli się wzmacnia

Osłabienie dolara przerwało wyprzedaż złotego i kurs EUR/PLN powrócił do okolic 4,31, kończąc tydzień na niemal niezmienionym poziomie. Najciekawszym odczytem makro były dane o płacach – ich dynamika w lipcu zbliżyła się do 7%, podczas gdy konsensus zakładał wzrost niewiele wyższy od 6%. Powinno sprzyjać to konsumpcji, ale jednocześnie – zważając na to, że hamowanie płac to główny argument za niższymi stopami procentowymi – może zniechęcać Radę Polityki Pieniężnej do redukcji kosztu pieniądza. Dokłada się do tego fakt, że ceny surowców energetycznych pozostają podwyższone – baryłka ropy Brent kosztuje ponad 90 USD.

Warto wspomnieć też o twardych danych dotyczących aktywności gospodarczej na początku III kwartału. Produkcja przemysłowa lekko zaskoczyła w korzystną stronę, budowlano-montażowa radziła sobie jednak wyraźnie gorzej, notując 2,4-proc. spadek w skali roku. Opublikowane w poniedziałek (24.08) dane o sprzedaży detalicznej również nie są specjalnie dobre – w cenach stałych sprzedaż była tylko o 4,3% wyższa niż rok temu. Ochłodzenie może być jednak tymczasowe – ze względu na wygaszenie programu CPN ceny na stacjach były w lipcu wyższe, znaczenie miały również gorsza pogoda i niekorzystny układ kalendarza. We wtorek (25.08) warto będzie zwrócić uwagę na dane o bezrobociu w lipcu, które dopełnią zeszłotygodniowe odczyty. Złoty jednak najpewniej nadal będzie reagował głównie na czynniki zewnętrzne.

Europejska waluta w cieniu wzrostu gospodarczego

Zachęcająca poprawa nastrojów w sektorze przemysłowym wsparła zbiorczy PMI dla aktywności biznesowej w sierpniu. Potwierdza to, że gospodarka strefy euro utrzymuje w III kwartale umiarkowane tempo wzrostu. Jako że ponowny wzrost cen energii zaczyna być widoczny w raportach dotyczących inflacji CPI, sądzimy, że połączenie przyzwoitej aktywności i silniejszej presji cenowej przypieczętowują podwyżkę stóp procentowych EBC we wrześniu, z czym zgadzają się rynki. Tymczasem euro zyskuje na kolejnej fali wyprzedaży dolara, ponieważ rynki coraz bardziej surowym okiem patrzą na niemożliwą do utrzymania trajektorię zadłużenia w USA.

Amerykańska waluta niepodatna na naciski ze strony administracji

Drugorzędowe dane z USA ogólnie potwierdzają narrację o słabnącym popycie i presji inflacyjnej, co zdejmuje część presji z Fedu, by zdecydować się w przyszłym miesiącu na podwyżkę stóp procentowych. Biorąc pod uwagę ograniczoną liczbę wyprzedzających publikacji od teraz do wrześniowego posiedzenia, sądzimy, że poprzeczka jest zawieszona bardzo wysoko i spodziewamy się braku zmian.

Naciski ze strony administracji Trumpa na utrzymanie niskich stóp procentowych w celu skonsumowania rosnącego długu przez inflację również będą działać przeciwko jastrzębiom w FOMC. Tymczasem dolar powrócił na drogę najmniejszego oporu prowadzącą w dół i niewiele wskazuje, by znalazł już swoje minimum.

Waluta Jego Królewskiej Mości

Sierpniowe wskaźniki PMI dla Wielkiej Brytanii pokazały miły dla oka wzrost aktywności biznesowej, któremu przewodzi sektor usługowy. Niemniej raporty z rynku pracy i dotyczące inflacji wysyłają nieco sprzeczne sygnały. Zgodnie z pierwszym brytyjski rynek pracy jest dość luźny, drugi zaś sugeruje niewielki wzrost presji cenowej. Utrzymuje się konsensus rynkowy, zgodnie z którym Bank Anglii na wrześniowym posiedzeniu nie zdecyduje się na podwyżkę stóp procentowych mimo wzrostu inflacji CPI, do czego również my się przychylamy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Bartosz Biskupski
oprac. Bartosz Biskupski

Dziennikarz z zawodu i zamiłowania. Zajmuje się tematyką gospodarczą, prawną i finansową, szczególnie nowymi technologiami, i komunikacją oraz mediami. Poza dziennikarstwem zajmuje się fotografią, jeździ na nartach i uwielbia Hiszpanię.  Z marką INFOR związany wcześniej, zaczynał przygodę z dziennikarstwem w Gazecie Prawnej. Od kwietnia 2026 r. już jako dziennikarz internetowy przygotowuje i publikuje artykuły na portalu Forsal.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKomentarz walutowy Ebury: Dolar słabnie jako globalna waluta. Sztuczki Bessenta na rynku obligacji nie pomogły »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj