Kryptowaluty w służbie igrzysk olimpijskich

Artykuł partnerski
11 lutego 2026, 13:08
To przełom w finansowaniu sportu i relacji na linii kibic-zawodnik – tak debiut tokena olimpijskiego (TMPL) podsumowuje Przemysław Kral, prezes zondacrypto, ujawniając kulisy projektu, który już teraz budzi zainteresowanie narodowych komitetów olimpijskich z całego świata.

– Jesteśmy zachwyceni tym, jak rynek odebrał nasz token. To produkt innowacyjny w skali globalnej – mówi Przemysław Kral, dodając, że zainteresowanie produktem przerosło oczekiwania giełdy. Publiczne rundy sprzedaży tokena TMPL rozchodziły się w rekordowym tempie – najszybsza z nich zajęła zaledwie 4 minuty.

Jak podkreśla prezes zondacrypto, projekt to nie tylko cyfrowe aktywo, ale przede wszystkim realne pieniądze płynące do kieszeni sportowców. Dzięki współpracy z Polskim Komitetem Olimpijskim (PKOl), zysk z emisji przekłada się na konkretne nagrody. Jak informuje Przemysław Kral, srebrny medalista Kacper Tomasiak otrzyma od giełdy 200 tys. zł w tokenach, jako dodatek do premii z PKOl, która wyniesie 400 tys. zł. Do tego nagrodami objęto także miejsca poza podium, co dotychczas nie było standardem. Program wspiera również aktywne mamy-olimpijki, a w przyszłości emerytowanych sportowców.

Kibic decyduje o barwach narodowych

Token olimpijski to także unikalne narzędzie dla kibiców. Jego posiadacze uzyskają realny wpływ na polski sport. Już niedługo będą mogli w głosowaniu zdecydować, jaki napis znajdzie się na strojach olimpijczyków w Los Angeles – „Poland”, czy „Polska”. 

Użytkownicy będą mogli też brać udział w aukcjach biletów na igrzyska, mecze Serii A czy Ligi Mistrzów, a także licytować kolacje z mistrzami sportu.

- To blockchainowy program, który umożliwia kibicowi aktywne zabranie głosu i decydowanie, kogo chce wspierać w rozwoju kariery - tłumaczy Przemysław Kral.

Świat patrzy na Polskę

Sukces polskiego projektu nie umknął uwadze zagranicy.

- Zgłaszają się do nas największe federacje sportowe w Europie oraz komitety z Ameryki Południowej. W najbliższym czasie wdrożymy kolejny taki projekt w życie – zapowiada prezes zondacrypto i dodaje, że współpraca z PKOl ma charakter długofalowy i potrwa co najmniej do igrzysk w Los Angeles w 2028 r. Jak podkreśla, zainteresowanie tokenizacją wyraziły już także krajowe związki, m.in. kolarski oraz hokeja na lodzie.

Przemysław Kral podkreśla, że każdy może zostać posiadaczem tokena, bez względu na narodowość i zasobność portfela. Próg wejścia dla inwestora jest symboliczny - przygodę z tokenem olimpijskim można zacząć już od kilku złotych. Minimalna kwota wpłaty na giełdę zondacrypto, gdzie jest dostępny, to 10 PLN.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Artykuł partnerski
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj