Marcin Zygmanowski mówił m.in. o tym, jak sektor bankowy radzi sobie w szybko zmieniających się realiach geopolitycznych i technologicznych.
Trudna suwerenność technologiczna
Jak podkreślił wiceprezes Pekao, suwerenność technologiczna to przygotowanie się na bycie niezależnym od czynników zewnętrznych związanych z sytuacją geopolityczną oraz utrzymanie ciągłości działania. Mamy do czynienia z dominacją koncernów technologicznych zza Atlantyku, które dostarczają rozwiązania chmurowe, a także te związane ze sztuczną inteligencją. W Europie nie ma żadnej dużej firmy, która miałaby podobną ofertę. To oznacza ograniczony wybór.
– Nasze podejście polega na tym, aby być jak najmniej zależnym od danej firmy, w związku z tym poszukujemy rozwiązań, które są multicloudowe i multimodelowe – żeby można było zmieniać dostawcę w razie potrzeby. Nie chroni nas to przed wszystkimi ryzykami, niemniej jednak daje poczucie kontroli nad tym, co się dzieje – definiował wiceprezes Banku Pekao S.A.
Zwracał też uwagę na brak sprawczości Unii Europejskiej, m.in. w zakresie cyberbezpieczeństwa.
– Jesteśmy częścią Unii Europejskiej, wydaje nam się, że jest to jeden twór, tymczasem jest to 27 rynków, 27 krajów, które podejmują odrębne decyzje. Każde państwo ma swój pomysł, brakuje nam wspólnego, szybkiego działania. Jeżeli dzisiaj co pół roku zmienia się technologia, a my potrzebujemy od 3 do 5 lat, żeby uchwalić jakąś ustawę, to jak już się stanie, to rozporządzenie nie pasuje do nowych realiów – mówił Marcin Zygmanowski.
AI nie wyparła ludzi
Czy sztuczna inteligencja szybko przejmie większość procesów bankowych? Wiceprezes Pekao przypomniał, że dwa, trzy lata temu opublikowano raport, z którego wynika, że 76-78 proc. czynności bankowych nadaje się do automatyzacji przez sztuczną inteligencję.
– Przez te dwa, trzy lata realnie nie zmieniło się aż tak dużo, sztuczna inteligencja nie wyparła ludzi – zauważył Marcin Zygmanowski.
Podkreślił, że nadzór człowieka nad AI jest potrzebny wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z procesami wysokiego ryzyka. Przedstawiciel Banku Pekao zaznaczył, że choć np. w Japonii podejmowane są automatyczne decyzje kredytowe i wykonywane oceny możliwości spłaty, na polskim rynku takie rozwiązania nie są stosowane – ze względu na wysokie ryzyko pomyłki przez sztuczną inteligencję.
Marcin Zygmanowski nie krył jednak, że bankowość powinna korzystać z AI, ponieważ nie może stać w miejscu. Chodzi o szczególne, dedykowane rozwiązania, które automatyzują i usprawniają część procesów bankowych. Niemniej jednak nadzór ludzki jest w nich niezbędny.
– Banki są instytucjami zaufania publicznego i nie możemy go stracić. Cokolwiek zrobimy, musi to być bardzo dobrze przygotowane, przetestowane i zabezpieczone – podkreślił wiceprezes Banku Pekao S.A.
Zapraszamy do obejrzenia rozmowy.
GEG