Jak dostać podwyżkę - przewodnik w pięciu krokach

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
23 grudnia 2013, 10:59
Negocjacje
4. Negocjacje. Wytrawni negocjatorzy stosują triki - radzą, by słuchać rozmówcy i co jakiś czas podsumowywać to, co powiedział, ale parafrazując. Warto używać podobnych sformułowań, co druga strona - ludzie dobrze reagują na własne słowa. Można spróbować naśladować mowę ciała - np. pochylać się do przodu, gdy druga osoba się pochyla. Eksperci radzą przedstawić swoją prośbę i argumenty, a potem zrobić pauzę. Nie należy mówić zbyt dużo - druga strona musi się jakoś odnieść do naszego stanowiska. W tego typu negocjacjach nie należy grać na emocjach - unikajmy opowieści o trudnościach w spłacie kredytu itp. Należy być rzeczowym - podać kwotę lub przedział, który nas interesuje (zazwyczaj nieco zawyżony, ale bez przesady)./ShutterStock
Nowy rok to dobry moment, by poprosić szefa o podwyżkę. Zebraliśmy porady ekspertów.

Nowy rok to dobry moment, by poprosić szefa o podwyżkę. Zebraliśmy porady ekspertów.

1085562-shutterstock-85949206.jpg
Zasadniczo firmy nie są teraz usposobione, by dawać pracownikom podwyżki. Według ostatnich danych GUS
1601806-planowanie.jpg
1. Planowanie. Jedną z najważniejszych rzeczy jest wybranie właściwego momentu, by upomnieć się o podwyżkę. Generalnie rzecz biorąc, jeśli firma zwalnia pracowników lub odnotowała ostatnio spadek dochodów, lepiej przeczekać. Warto też przygotować grunt, czyli porównać swoją pracę z wynikami kolegów i koleżanek, przypomnieć sobie swoje sukcesy i zwrócić na nie uwagę szefa. Trzeba jednak zrobić to nienachalnie. Dobrym pomysłem jest wysyłanie przełożonemu maila po zakończenia np. kolejnego etapu projektu. Powinien być rzeczowy i pokazywać nasz wkład.
1601870-porownanie.jpg
2. Rekonesans. Kolejny krok to rozpoznanie rynku. Należy sprawdzić, ile zarabiają osoby na podobnym stanowisku, jeśli się da, to w naszej firmie, jeśli nie - to u konkurencji. Można wysłać CV do innej firmy, iść na rozmowę i dowiedzieć się, ile są skłonni zapłacić osobie o naszych kompetencjach i doświadczeniu. To daje pracownikowi argument w negocjacjach i weryfikuje realność oczekiwań.
1601886-szef.jpg
3. Rozmowa z szefem. Teraz najtrudniejszy moment - rozmowa. Po pierwsze nie należy zaskakiwać przełożonego swoja prośbą - lepiej się umówić i powiedzieć, w jakiej sprawie. Po drugie należy zadbać o otoczenie rozmowy - z badań naukowych wynika, że ludzie są bardziej skłonni pójść komuś na rękę w czasie posiłku. Alternatywą jest kawa - kofeina wpływa pozytywnie na nastrój. Po trzecie należy zacząć od czegoś pozytywnego - na przykład stwierdzenia, że dobrze nam się pracuje w firmie i lubimy współpracowników.
1601950-uscisk-dloni.jpg
5. Zakończenie. Teraz trzeba dobrze zakończyć rozmowę. Najpierw podsumowujemy ustalenia. Należy dać szefowi czas do namysłu i nie stawiać sprawy na ostrzu noża, ale z drugiej strony poprosić o podjęcie decyzji w konkretnym terminie. Być może okaże się, że dostaniemy podwyżkę, ale dopiero za pół roku, albo szef zaproponuje nam jakąś alternatywę - dodatkowe dni wolne, jednorazową premię, poprawę warunków pracy. Ważne, by dostać taką deklarację na piśmie - można po spotkaniu wysłać maila z podsumowaniem ustaleń. Ludzie czują się znacznie bardziej związani tym, co obiecali w formie pisemnej.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj