Francja i Wielka Brytania stworzą samolot bojowy przyszłości. Rusza projekt za 633 mln zł [GALERIA]

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
6 listopada 2014, 15:07
Francusko-brytyjski samolotu bojowy przyszłości (FCAS)
Dwuletni kontrakt ma pomóc w zdefiniowaniu francusko-brytyjskich wymagań dla programu samolotu bojowego przyszłości (FCAS). Szefowie koncernów, Ian King, prezes BAE Systems i Eric Trappier, prezes Dassault Aviation, szefowie brytyjskiej i francuskiej agencji zamówień obronnych oraz ministerstw obrony obu krajów podpisali kontrakt podczas ceremonii w siedzibie Dassault Aviation w Saint Cloud, we Francji. Przedstawiciele firm, które zdobyły długoletni i prestiżowy kontrakt nie kryli satysfakcji. - Jesteśmy zadowoleni z decyzji, która pozwoli zdefiniować przyszłość samolotów bojowych, zarówno załogowych, jak i bezzałogowych - powiedział Eric Trappier. Jego zdaniem kontrakt pomoże utrzymać firmom „technologiczną doskonałość” i wysoką konkurencyjność w lotnictwie wojskowym. /Media
Dwa koncerny - BAE Systems i Dassault Aviation - otrzymały wspólne zlecenie od rządów Wielkiej Brytanii i Francji na dwuletnie wspólne studium wykonalności samolotu bojowego przyszłości (FCAS).

BAE Systems i Dassault Aviation oraz ich partnerzy przemysłowi otrzymali kontrakt wartości przekraczającej pół miliarda złotych (150 mln euro) od rządów Wielkiej Brytanii i Francji. Rozpoczynające się od dzisiejszego podpisania kontraktu dwuletnie prace nad studium wykonalności samolotu bojowego przyszłości (FCAS) oznaczają pierwszy krok w kierunku programu kompletnego demonstratora, który stworzy przyszły europejski samolot bojowy.

1981526-francusko-brytyjski-samolotu-bojowy.jpg
Ian King dodał, że studium wykonalności stanowi mocny fundament dla kolejnego programu demonstratora samolotu bojowego przyszłości. Wskazał też na utrzymanie dzięki niemu wysoko kwalifikowanych pracowników. Wspólny kontrakt na prace studialne, wartości 150 mln euro zostanie uzupełniony o dodatkowe 100 mln euro zapewnione przez Wielką Brytanię i Francję w tym samym okresie. Samolot przyszłości nie powstaje w ciągu kilku dni. Plan jego projektowania i produkcji rozpisany jest na lata, a celem dwuletniego studium jest właśnie utworzenie podstaw długoterminowego wspólnego programu. Jego najważniejsze założenia, to opracowanie koncepcji bezzałogowca zdolnego do zadań operacyjnych i opracowanie kluczowych technologii, wymaganych dla bojowych bezzałogowych dronów
1981542-francusko-brytyjski-samolotu-bojowy.jpg
Po zakończeniu studium pod koniec 2016 r., rozpoczną się prace w programie rozwojowym demonstratora bojowego bezzałogowego statku powietrznego, który spełni wymagania stawiane w przyszłości przez siły zbrojne obydwu krajów. Faza studium wykonalności pozwoli na utrzymanie setek miejsc nie tylko tylko u głównych kontraktorów, ale także pozostałych zaangażowanych w programie firm: Rolls-Royce, Selex ES, Snecma (Safran), Thales i SME. Kontrakt ma też przyczynić się do zachowania krytycznej zdolności wojsk lotniczych obu krajów. Brytyjska firma BAE Systems specjalizuje się w projektowaniu i produkcji bezzałogowych statkach powietrznych, ma ponad dziesięć lat doświadczeń prac badawczo-rozwojowych, między innymi w programach Corax, Kestrel, Raven, Demon, Mantis i Taranis.
1981574-francusko-brytyjski-samolotu-bojowy.jpg
Jak piszą o sobie, „te doświadczalne samoloty przesunęły granice technologii lotniczych, dzięki zastosowaniu nowych i eksperymentalnych układów sterowania lotem, wyposażenia misji, materiałów i obróbek”. Ciekawym projektem firmy był dron Taranis, niewidoczny dla radarów. W jego stworzenie zaangażowane było aż 250 firm z Wielkiej Brytanii. Powstał, by zademonstrować potencjał brytyjski w tworzeniu bezzałogowych statków powietrznych. Kierowane przez człowieka, są zdolne do ciągłej obserwacji, namierzania celów, zdobywania danych wywiadowczych, odstraszania nieprzyjaciół i wykonywania uderzeń na terytorium nieprzyjaciela.
1981510-francusko-brytyjski-samolotu-bojowy.jpg
Taranis, którego imię pochodzi od celtyckiego boga piorunów, wykonał pierwszy lot na nieujawnionym poligonie w sierpniu 2013 r. Druga faza prób zakończyła się w 2014 r., gdy latał w konfiguracji stealth, czyniącej go dosłownie niewidzialnym dla radarów.
1976693-.jpg
Jeśli zainteresowała Cię ta galeria, zobacz również
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj