Szefowa resortu finansów, pytania w czwartek w Radio Zet, jakiej inflacji możemy się spodziewać w przyszłym roku, wskazała: "Myślę, że inflacja będzie się utrzymywała na podwyższonym poziomie".

"Czy będzie wyższa (niż 17,2 proc. rdr - PAP), być może tak. Początek roku z reguły jest przełomowym momentem, gdzie mogą wystąpić pewne wzrosty cen - więc być może ta inflacja nieznacznie wzrośnie. Ale jednak podniesienie stóp procentowych, te działania Narodowego Banku Polskiego, też działają. Może więc początek roku jeszcze będzie z podwyższoną inflacją; pewnie większą część przyszłego roku, natomiast końcówka roku już te efekty powinno być widać i powinniśmy schodzić z inflacją" - powiedziała Rzeczkowska.

We wrześniu 2022 r. inflacja w Polsce wyniosła, według GUS, 17,2 proc. rdr. Najnowsze, październikowe dane o wskaźniku cen Główny Urząd Statystyczny opublikuje w poniedziałek. Rynek wstępnie prognozuje, że CPI mógł wzrosnąć w tym miesiącu do 18,0 proc. rdr.

Minister finansów pytana o ewentualną waloryzację 500 plus do 800 plus wskazała: "Absolutnie nie. Nie ma takiej przestrzeni, nie ma takich planów". Wskazała, że w tej chwili są inne wyzwania - "energetyczne, podnieśliśmy do 3 proc. wydatki na obronność". "Tutaj są priorytety - obronność, bezpieczeństwo finansowe Polaków" - zaznaczyła.

Reklama

Odnosząc się do VAT zwróciła uwagę, że do końca roku jest utrzymana tzw. tarcza antyinflacyjna, obniżająca VAT na określone kategorie, m.in. energię. "Będziemy analizować sytuację, zastanawiać się, co w tej kwestii zrobić dalej" - zaznaczyła. Dodała, że wprowadzając pewne kolejne rozwiązania, które obniżają ceny rząd musi myśleć o tym, gdzie poszukiwać pewnego kompromisu i oszczędności. "Nie ma jeszcze decyzji czy tarcza będzie przedłużona, czy nie. Natomiast trzeba patrzeć, jak te rozwiązania się kompensują" - stwierdziła.

autorka: Magdalena Jarco