Data4, wiodący europejski operator i inwestor na rynku centrów danych, uruchomiła niedawno drugie centrum w Jawczycach.
– To kolejny dowód na to, że chcemy inwestować w Polsce. Widzimy tutaj miejsce dla nas i naszych klientów – powiedział Adam Ponichtera.
Podkreślał, że nasz kraj przez wiele światowych i europejskich firm traktowany jest jako ośrodek, z którego dobrze jest zarządzać działalnością w Europie Środkowo-Wschodniej. Dlatego Data4 planuje nad Wisłą kolejne inwestycje i dalszy rozwój.
Na razie w Polsce znajduje się 2 proc. ogólnego rynku centrów danych.
– Widzimy zapotrzebowanie na podwojenie, może nawet potrojenie tej wartości – ocenił Adam Ponichtera.
Podkreślił, że rośnie przede wszystkim zapotrzebowanie na chmurę i to jest priorytet, a dopiero w drugiej kolejności pojawi się potrzeba instalacji do przetwarzania sztucznej inteligencji.
Lepiej z siecią, gorzej z cenami energii elektrycznej
Według przedstawiciela Data4, barierą w rozwoju usług cloudowych jest utrudniony dostęp do sieci energetycznych (choć widać znaczącą poprawę) oraz kłopoty z uzyskaniem decyzji środowiskowych i pozwoleń na budowę. Jeżeli chodzi o sztuczną inteligencję i jeszcze bardziej energochłonne instalacje, to największą barierą są wysokie ceny prądu.
– To jest coś, co niestety wyróżnia Polskę, np. na tle Skandynawii, gdzie prąd jest zdecydowanie tańszy – mówił Adam Ponichtera.
Mocny rozwój, ale w cieniu
W ocenie przedstawiciela Data4 branża gromadzenia i przetwarzania danych będzie się w najbliższych latach mocno rozwijać, choć pozostanie w cieniu klientów, którzy korzystają z jej usług.
– Polska stanie się ważnym graczem w tej branży, bo kończą się zasoby np. w Niemczech, Irlandii czy Holandii – jeśli chodzi o dostęp do szybkiego prądu. Inwestorzy to widzą – stwierdził Adam Ponichtera.
Zaznaczył, że już teraz z naszego kraju zarządzane są kampusy w Niemczech i innych częściach Europy i dodał, że w najbliższym czasie Polska ma ogromne szanse stać się europejskim hubem infrastruktury cyfrowej.
Zapraszamy do obejrzenia rozmowy.