Polacy coraz częściej wybierają chińskie samochody. Decyduje jedna rzecz

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
dzisiaj, 09:06
Polacy coraz częściej wybierają chińskie samochody. Decyduje jedna rzecz
Polacy coraz częściej wybierają chińskie samochody. Decyduje jedna rzecz/shutterstock
Chińscy producenci coraz mocniej rozpychają się na polskim rynku nowych samochodów, wykorzystując przede wszystkim przewagę cenową. Jak pisze „Puls Biznesu”, w ciągu zaledwie pół roku dystans cenowy między autami z Państwa Środka a konkurencją zwiększył się już o 25 proc., co może jeszcze bardziej napędzić ich sprzedaż w Polsce i wywrzeć presję na europejskie marki.

Chińskie auta o 25 proc. tańsze od konkurencji

Producenci z Państwa Środka mocno atakują rynek nowych samochodów w Polsce. Jedną z przewag konkurencyjnych jest cena. W pół roku dystans cenowy chińczyków zwiększył się o 25 proc. – pisze w środę „Puls Biznesu”.

Średnia cena ofertowa chińskich aut w Polsce utrzymuje się od grudnia 2024 r. na poziomie ok. 120 tys. zł brutto. To jednak tylko pozorna stabilizacja. Cytowany przez „PB” Kamil Makula, prezes Superauto.pl, zaznacza, że ceny najdłużej obecnych modeli spadły średnio o 5 proc. Auta stają się relatywnie tańsze, ponieważ rośnie ich jakość, standard wyposażenia i liczba marek (w Polsce działa ich ok. 20, oferując 80–100 modeli).

Udział chińskich aut w rynku rośnie

W okresie styczeń–maj br. udział chińskich pojazdów w rejestracjach nowych aut osobowych osiągnął blisko 13 proc. (około 32 tys. szt.), a w samym maju wyniósł 15 proc. Kluczowy segment (59 proc. oferty) to auta kompaktowe i SUV-y w cenie 100–140 tys. zł. Rośnie udział pojazdów powyżej 180 tys. zł (wzrost z 1 proc. do 11 proc.), maleje zaś segment budżetowy poniżej 100 tys. zł. – czytamy w „PB”.

Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar, w rozmowie z „PB” wskazuje, że ekspansja tych producentów opiera się na budowaniu skali, agresywnej polityce cenowej i szybkim poszerzaniu oferty. Wzrosty rejestracji rok do roku są olbrzymie - BYD to aż 224 proc., Omoda 132 proc., Jaecoo 35 proc. i MG 31proc. Zdaniem Drzewieckiego realne jest osiągnięcie 20 proc. udziału w polskim rynku, choć barierą mogą być kwestie logistyczne i serwisowe.

Jak wyjaśnia Oskar Jedliński z Superauto.pl, chiński model jest średnio o 25 tys. zł tańszy od zachodniego lub azjatyckiego odpowiednika. Pół roku wcześniej różnica wynosiła 20 tys. zł, co oznacza pogłębianie się przewagi cenowej mimo reakcji konkurencji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj