Forsal logo

Kwalifikacja wojskowa 2026. Kto musi się stawić przed obliczem armii

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
30 kwietnia 2026, 07:34
Zaczęło się. Wojsko wzywa ponad 230 tysięcy Polaków. Na tej liście są 50-latkowie, 60-latkowie, a nawet kobiety
Zaczęło się. Wojsko wzywa ponad 230 tysięcy Polaków. Na tej liście są 50-latkowie, 60-latkowie, a nawet kobiety/Shutterstock
W tym roku przed wojskową komisją kwalifikacyjną stanie około 235 tys. osób. Coroczna kwalifikacja wojskowa, która rozpoczęła się na początku lutego, nie jest już wyłącznie administracyjnym obowiązkiem. W sytuacji, gdy za wschodnią granicą od ponad czterech lat trwa pełnoskalowa wojna, a zagrożenie dla bezpieczeństwa Europy pozostaje realne, państwo chce wiedzieć, jakim potencjałem kadrowym faktycznie dysponuje na wypadek kryzysu. Dlatego tegoroczna kwalifikacja ma znacznie większe znaczenie niż jeszcze kilka lat temu.

Choć obowiązkowa zasadnicza służba wojskowa od lat pozostaje zawieszona, państwo nie zrezygnowało z prowadzenia ewidencji osób, które w razie potrzeby mogłyby zostać powołane do służby. Właśnie temu służy kwalifikacja wojskowa. W tym roku przed komisjami lekarskimi stanie około 235 tys. osób. Dla większości będzie to jednorazowa formalność, ale z punktu widzenia państwa to jedno z najważniejszych przedsięwzięć organizacyjnych związanych z bezpieczeństwem kraju.

Rocznik 2007 obowiązkowo, ale nie tylko

Najliczniejszą grupę objętą kwalifikacją stanowią mężczyźni urodzeni w 2007 roku. Wezwania otrzymają również mężczyźni z roczników 2002–2006, którzy dotychczas nie zostali zakwalifikowani do czynnej służby wojskowej i nie posiadają określonej kategorii zdolności.

Przed komisją ponownie pojawią się także osoby, które w latach 2024 i 2025 otrzymały kategorię czasowej niezdolności do służby. Dotyczy to tych przypadków, w których okres niezdolności upływa jeszcze w czasie tegorocznej kwalifikacji lub po jej zakończeniu, jeśli zainteresowany wystąpił z wnioskiem o ponowne ustalenie kategorii. Taką możliwość przewiduje art. 64 ust. 4 ustawy o obronie Ojczyzny.

Wojsko szuka również specjalistek

Na kwalifikację mogą zostać wezwane także kobiety. Obowiązek ten obejmuje osoby urodzone w latach 1999–2007, które zdobyły wykształcenie lub kwalifikacje przydatne dla Sił Zbrojnych RP.

Chodzi przede wszystkim o przedstawicielki zawodów medycznych i pokrewnych, takie jak lekarki, pielęgniarki, psycholożki, rehabilitantki, diagnostki laboratoryjne czy radiolożki. Wezwania mogą otrzymać również informatyczki, specjalistki od teleinformatyki, tłumaczki, nawigatorki, a także studentki i absolwentki kierunków medycznych, weterynaryjnych oraz psychologii. Dzięki kwalifikacji wojsko aktualizuje bazę specjalistów, którzy w razie zagrożenia mogliby wesprzeć system obronny państwa.

Wezwanie mogą dostać także osoby przed 60. rokiem życia

Lista osób objętych kwalifikacją nie ogranicza się wyłącznie do młodych ludzi. Przed komisją mogą stanąć również osoby, które nie ukończyły 60 lat, jeśli ich sytuacja wojskowa pozostaje nieuregulowana. Dotyczy to przede wszystkim tych, którzy wcześniej nie zgłosili się na kwalifikację albo z innych powodów nie otrzymali kategorii zdolności do służby.

Brak wezwania nie oznacza, że obowiązek znika

Nie każdy otrzyma imienne zawiadomienie. Nie oznacza to jednak zwolnienia z obowiązku stawienia się przed komisją.

Terminy i miejsca przeprowadzania kwalifikacji wojskowej publikowane są w obwieszczeniach wojewodów oraz udostępniane przez urzędy gmin i miast. To osoba objęta kwalifikacją powinna sprawdzić, kiedy i gdzie ma się zgłosić. Nieusprawiedliwione uchylanie się od tego obowiązku może skutkować sankcjami.

Po co organizowana jest kwalifikacja wojskowa

Kwalifikacja wojskowa nie oznacza automatycznego wcielenia do armii. Jej zadaniem jest przede wszystkim ustalenie, czy dana osoba jest zdolna do pełnienia służby wojskowej oraz przypisanie odpowiedniej kategorii zdrowia.

Po zakończeniu procedury uczestnik otrzymuje zaświadczenie potwierdzające stawienie się przed komisją. Dokument może zostać przedstawiony pracodawcy lub szkole jako usprawiedliwienie nieobecności.

Jak przebiega badanie

Podczas kwalifikacji wykonywane są podstawowe badania lekarskie pozwalające ocenić ogólny stan zdrowia. Osoba zgłaszająca się do komisji wypełnia ankietę, przechodzi rozmowę z psychologiem oraz badanie lekarskie.

Lekarz sprawdza między innymi wzrost i masę ciała, mierzy ciśnienie tętnicze, ocenia wzrok, stan kręgosłupa, układu ruchu oraz ogólną sprawność organizmu. Na podstawie zgromadzonych informacji komisja wydaje orzeczenie i przyznaje jedną z kategorii zdolności do służby wojskowej.

Jakie dokumenty trzeba przygotować

Na kwalifikację należy zabrać dokument potwierdzający tożsamość – dowód osobisty albo paszport. Konieczne będzie również przedstawienie dokumentacji medycznej, zwłaszcza wyników specjalistycznych badań wykonanych w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy.

Potrzebna jest także aktualna fotografia o wymiarach 3 × 4 cm oraz dokumenty potwierdzające wykształcenie, kwalifikacje zawodowe albo kontynuowanie nauki.

Za niestawienie się grożą konsekwencje

Osoby, które bez uzasadnionej przyczyny nie zgłoszą się przed komisją wojskową, muszą liczyć się z konsekwencjami przewidzianymi w przepisach.

Organy prowadzące kwalifikację mogą nałożyć grzywnę w celu przymuszenia do wykonania obowiązku. W wyjątkowych sytuacjach możliwe jest również doprowadzenie osoby przez policję zgodnie z przepisami o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jagienka Michalik
Jagienka Michalik

Absolwentka politologii i dziennikarstwa na  Uniwersytecie Jagiellońskim, także PR-owiec.  Przez blisko dziesięć lat jej pasją było radio, gdzie prowadziła audycje i robiła reportaże,  ostatecznie zwyciężyła magia mediów  internetowych. Bliskie są jej tematy związane z rynkiem pracy i przedsiębiorczością. Lubi rozmawiać z ludźmi i opisywać ich historie, także  te biznesowe, prowadzące do sukcesu. Prywatnie wielbicielka psów i kotów, górskich wędrówek, jazdy na nartach i podróży w miejsca nieoczywiste. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTo koniec tej gigantycznej sieci komórkowej w Polsce. Telefony zostaną odłączone od internetu, od aplikacji i od banku. Zacznie się masowa wymiana smartfonów »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj