Forsal logo

Rosyjskie drony atakują w pobliżu polskiej granicy. Jest decyzja ws. przejść granicznych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 11:18
Granica Ukrainy
Rosyjskie drony atakują w pobliżu polskiej granicy. Jest decyzja ws. przejść granicznych/Shutterstock
Rosyjskie ataki na Ukrainę przybierają na sile. Do poważnego incydentu doszło nawet na granicy polsko-ukraińskiej. Jeden z bezzałogowców spadł w pobliżu przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin. Pocisk spadł na ciężarówkę znajdująca się po stronie Ukrainy. Informacje zostały potwierdzone przez Straż Graniczą i MSWiA.

Jak przekazał major Dariusz Sienicki z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w rozmowie z Interią, sytuacja była poważna. Pocisk spadł ok. 800 metrów od przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin i uderzył w ciężarówkę znajdującą się po stronie Ukrainy.

Polska wstrzymuje odprawy na przejściach granicznych z Ukrainą

W związku z nasilonymi atakami Rosji na zachodnią Ukrainę i operowaniem lotnictwa wojskowego w przestrzeni powietrznej, Polska podjęła decyzję o wstrzymaniu odpraw na wszystkich przejściach granicznych - przekazał Sienicki.

Sytuację skomentowała również rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka. Jak powiedziała w rozmowie z Wirtualną Polską, ataki rosyjskie po stronie ukraińskiej są bardzo częste. Potwierdzam, że dzisiejszej nocy również dochodziło do uderzenia rosyjskich dronów. W związku z bliską odległością działań Federacji Rosyjskiej od polskiej granicy został wysłany alert RCB, a w powiatach włodawskim, łęczyńskim, świdnickim, chełmskim i krasnostawskim zostały uruchomione syreny alarmowe - wyjaśniła Gałecka. Rzecznik MSWiA podkreśliła jednocześnie, że po stronie polskiej nie ma ofiar.

Rosyjski dron uderzył w pociąg relacji Kijów-Warszawa?

Według doniesień ukraińskich mediów atak nieopodal polsko-ukraińskiej granicy nie było odosobniony. Rosyjski dron miał bowiem uderzyć także w lokomotywę pociągu relacji Kijów-Warszawa. Według przedstawiciela ukraińskich kolei państwowych Ołeksandra Szewczenki, żaden z pasażerów nie ucierpiał w wyniku ataku.

Do zdarzenia miało dojść w obwodzie wołyńskim, zaledwie dwa kilometry od granicy z Polską.

Atak w niewybrednych słowach skomentował w mediach społecznościowych minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha. Jak napisał na platformie X, „Barbarzyńskie rosyjskie ataki w pobliżu granicy z Polską to nie tylko kolejna odsłona agresji wymierzonej w nasze granice państwowe. To terror Putina, który punka bezpośrednio do drzwi UE i NATO”.

Sybiha zwrócił się bezpośrednio do przywódców państw europejskich. Jak napisał: drodzy partnerzy, rosyjscy barbarzyńscy stoją u waszych bram.

- Sprawcie, by Moskwa odczuła konsekwencje swego terroru. Potrzebne są nie połowiczne rozwiązania, lecz bezkompromisowe i zdecydowane kroki - napisał.

Przypomnijmy, w nocy z sobotę na niedzielę w związku z atakami rosyjskimi Polska poderwała myśliwce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj