"Guardian": blockchainy mogą ograniczyć przełowienie i inne oszustwa popełniane w rybołówstwie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 czerwca 2021, 17:45
Blockchain
<p>Blockchain</p>/Shutterstock
Nadawanie cyfrowych etykiet blockchain rybom może sprawić, że łatwo będzie prześledzić, kiedy i gdzie zostały złowione, która łódź je wyładowała, kto je przetworzył i czy posiadają wszystkie konieczne certyfikaty - pisze w czwartek "Guardian".

Zdaniem dziennika blockchain jest tylko jednym ze sposobów, w jaki rybołówstwo stara się zapewnić skuteczniejsze identyfikowanie drogi, jaką ryba przebyła od haka do talerza, ale cieszy się coraz większym zainteresowaniem, ponieważ nie da się go modyfikować, a dostęp do danych na każdym etapie łańcucha dostaw może mieć każdy - wystarczy zeskanować telefonem produkt.

"Guardian" podkreśla, że blockchain jest cyfrowy, zdecentralizowany i aktualizowany w czasie rzeczywistym, więc zawiera cenne informacje, których tradycyjna etykieta nie ma. W połączeniu z testami DNA może odegrać rolę w ograniczaniu oszustw w branży rybiej i owoców morza.

Gazeta zauważa także, że technologia może mieć znaczenie z punktu widzenia ochrony gatunków - przytacza dane Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), z których wynika, że ponad jedna trzecia zasobów ryb jest przełowionych. Dlatego umożliwienie sprawdzenia, gdzie i w jaki sposób złowiono rybę, może pomóc w zapewnieniu, że połowu dokonano na obszarze, gdzie populacje ryb są zrównoważone.

Pracownik nowozelandzkiej firmy zajmującej się połowem antarów powiedział "Guardianowi", że wykorzystuje technologię blockchain w swoim zawodzie. "Kiedy łapiemy rybę, tuż przed zamrożeniem usuwamy jej głowę, ogon i płetwy, a następnie do jej korpusu przypinamy cyfrowy znacznik. Blockchain wspiera ich identyfikowalność" - wyjaśnił.

Petter Olsen, ekspert FAO, zwrócił jednak uwagę, że mimo, iż złożoność łańcucha dostaw ryb i owoców morza nadaje się do tego, by stosować w jego przebiegu tę technologię, nie jest ona wymierna, ani opłacalna komercyjnie w całym sektorze.

"Blockchain działa w przypadku produktów o wysokiej wartości, za gwarancję pochodzenia których konsument zapłaci nieco więcej, moim zdaniem kody QR lub kreskowe zobaczymy na produktach lepszej jakości” – wytłumaczył dodając, że potencjał blockchainów jest przesadzony. „Kod informacji jest niezmienny, więc wszelkie zmiany będą zawsze wykrywalne, ale to tylko baza danych” - zaznaczył.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj