W orzeczeniu wydanym w niedzielę sędzia uznał, że prawo do wprowadzenia izolacji posiada na terytorium Hiszpanii jedynie rząd centralny, a nie władze wspólnot autonomicznych.

„Nie akceptujemy tego werdyktu, godząc się na konsekwencje” - oświadczył Torra, apelując do mieszkańców Leridy o posłuszeństwo jedynie wobec katalońskich władz w sprawach dotyczących epidemii.

Zapowiedział też, że jego gabinet jeszcze w poniedziałek przyjmie dekret uprawniający regionalny rząd do samodzielnego zarządzania kwestiami związanymi z epidemią.

4 lipca kataloński rząd nakazał wprowadzenie izolacji lokalnej społeczności w położonym w prowincji Lerida okręgu Segria, odpowiedniku polskiego powiatu, tłumacząc to rosnącą tam liczbą zakażeń koronawirusem. W kolejnych dniach autonomiczne władze regionu ogłosiły też w całej Katalonii nakaz noszenia masek w miejscach publicznych. Obowiązuje on nawet w sytuacji, gdy pomiędzy osobami zachowany jest półtorametrowy dystans społeczny.

W piątek i w sobotę rząd Torry wprowadził kolejne restrykcje w innych częściach Leridy, m.in. zakaz odwiedzania domów spokojnej starości.

Reklama

Premier Katalonii wielokrotnie podczas epidemii zarzucał władzom Hiszpanii niewłaściwe zarządzanie krajem, oskarżając rząd Pedra Sancheza m.in. o niedobory sprzętu medyczno-ochronnego w szpitalach, a także o jego złą dystrybucję pomiędzy poszczególnymi regionami.

Niektórzy przedstawiciele rządu Torry twierdzili, że liczne zgony i infekcje w Katalonii wynikały z braku możliwości samodzielnego zarządzania przez władze regionu sprawami związanymi walką z epidemią.

Katalonia jest jednym z najbardziej doświadczonych epidemią regionów Hiszpanii. Na Covid-19 zmarło tam dotąd ponad 12,5 tys. osób; w całym kraju odnotowano 28,4 tys. ofiar śmiertelnych tej choroby.

Marcin Zatyka (PAP)

zat/ baj/ akl/