Horban: 30 tys. osób rocznie umiera w Polsce z powodu zatorów. EMA zapewne uzna szczepionkę AstryZeneki za bezpieczną

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 marca 2021, 09:52
 AstraZeneca szczepionka koronawirus
<p>AstraZeneca szczepionka koronawirus</p>/Shutterstock
Na kilka czy kilkanaście milionów osób zaszczepionych szczepionką AstraZeneca zakrzepica wystąpiła u kilkunastu. Prawdopodobnie jest to zjawisko niepołączone ze sobą – ocenił w czwartek prof. Andrzej Horban. Mówił, że spodziewa się decyzji EMA o dalszym jej stosowaniu.

Komitet ds. Bezpieczeństwa Europejskiej Agencji Leków (EMA) zbierze się w czwartek, aby wydać zalecenia w sprawie szczepionki przeciwko COVID-19 firmy AstraZeneca w kontekście stanów zakrzepowo-zatorowych, jakie ten preparat miałby prowokować.

W ostatnich dniach kilka krajów UE zawiesiło szczepienia preparatem brytyjsko-szwedzkiej firmy AstraZeneca w związku z obawami, że może ona powodować zakrzepy krwi. Informacje o przypadkach zakrzepicy docierały do Europejskiej Agencji Leków i postanowiła ona zbadać sprawę.

Głównego doradcę premiera ds. COVID-19 prof. Andrzeja Horbana zapytano w czwartek w RMF FM, jakiej decyzji się spodziewa.

"Dopuszczenia tej szczepionki oczywiście. My dzisiaj o 17.00 mamy spotkanie w gronie ekspertów unijnych, gdzie ta sprawa jeszcze pewnie będzie do końca dyskutowana i wszystkie wątpliwości za i przeciw będą jeszcze raz powtórzone, ale wracając do podstaw, dlaczego tak się podziało: należy pamiętać, że coś, co my ładnie nazywamy, albo brzydko, zdarzenie zakrzepowo-zatorowe zdarza się dość często, niestety" – powiedział.

"Mamy 80 tys. zatorów mózgu, tętnic mózgowych dokładnie, prowadzących do udaru mózgu, rocznie w Polsce. 30 tys. z tych ludzi umiera w ciągu pierwszego roku, czyli dzieląc mniej więcej przez 300 dni w roku, oznacza, że 100 osób dziennie w Polsce umiera w wyniku konsekwencji udaru, to jest to tło. Gdybyśmy zaobserwowali znaczne zwiększenie udarów mózgu i występowałyby one głównie u ludzi, którzy przyjmują szczepionkę AstraZeneca, to oczywiście ponad wszelką wątpliwość należy w tym momencie to połączyć. Kiedy tych zjawisk, tych chorób jest niewiele, bo na kilka czy kilkanaście milionów osób zaszczepionych obserwujemy u kilkunastu osób, to prawdopodobnie jest to zjawisko niepołączone ze sobą" – wskazał Horban.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj