Prof. Lewicki: W tej chwili losy świata ważą się w Europie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 lipca 2022, 09:01
Europa
shutterstock
Obecne wydarzenia każą USA przewartościować politykę europejską, poniekąd powrócić w pewnym stopniu do polityki z czasów zimnej wojny, czyli takiej, w której zostaje zidentyfikowany jeden przeciwnik, w stosunku do którego należy podejmować wyraźne, mocne działania kontrofensywne. W tej chwili losy świata ważą się w Europie – powiedział w rozmowie z PAP prof. Zbigniew Lewicki, amerykanista z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Odpowiadając na pytanie o to, czy stosunek Stanów Zjednoczonych do Europy jest w pewnym stopniu wyjątkowy w obliczu rosyjskiej inwazji na Ukrainę oraz innych zagrożeń dla światowego bezpieczeństwa, prof. Lewicki przekazał, że "to już od czasu II wojny światowej USA były głęboko i mocno zaangażowane w Europie".

"Pojawiały się przez pewien czas sygnały, np. za prezydenta USA Baracka Obamy chociażby, a także po części za prezydenta Donalda Trumpa, odwrotu od Europy, a przynajmniej odwrotu od niektórych ważnych państw europejskich, jak Niemcy. Ale Europa nigdy nie zniknęła z radaru polityki amerykańskiej, bo byłoby to niemożliwe – to jest wielki kontynent o wielkim znaczeniu politycznym i gospodarczym" - podkreślił profesor.

"Był rzeczywiście okres niedługo po samej inwazji rosyjskiej, kiedy prezydent USA Joe Biden zaprezentował się jako przywódca zdecydowany i przywódca, który potrafi podejmować szybkie i trafne decyzje. Ale, niestety, nie był to bardzo długi okres i chociaż w tej chwili nadal zaangażowanie USA w wojnę w Ukrainie jest bardzo poważne i większe niż kogokolwiek innego, to obraz samego prezydenta nie jest tak dobry jak jakiś czas temu” – skomentował amerykanista, pytany o postawę Joe Bidena wobec konfliktu zbrojnego w Europie i szczególnie silnych na początku jego kadencji przewidywaniach, że nie będzie to silny amerykański lider.

"On ponownie prezentuje się jako osoba nie do końca wiedząca, jaki jest cel jego działań. To nie dotyczy jedynie działań ukraińskich, gdzie zresztą całkiem nieźle wypada, ale wielu innych, wobec których nie można wyznaczyć wyraźnej linii politycznej tego prezydenta" – wskazał prof. Lewicki. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj