Kanada ostro odpowiada na cła Trumpa. "Musimy się odwinąć dwa razy mocniej"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 marca 2025, 08:07
 flagi narodowe, Kanada
Kanada ostro odpowiada na cła Trumpa. "Musimy się odwinąć dwa razy mocniej"/Shutterstock
Kanada ma gotowy pakiet ceł odwetowych o łącznej wartości 155 mld dolarów kanadyjskich – powiedziała szefowa dyplomacji tego kraju Melanie Joly, reagując na poniedziałkową informacje o decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa, że od wtorku będą wprowadzone cła.

Kanada wprowadza cła odwetowe

"Jesteśmy gotowi z cłami o łącznej wartości 155 mld dolarów i jesteśmy gotowi z pierwszą transzą ceł o wartości 30 mld dolarów" - powiedziała Joly, cytowana przez publicznego nadawcę CBC. "Wiemy, że to jest dla nas zagrożenie. Chodzi o tysiące miejsc pracy w Kanadzie. Wykonaliśmy swoją pracę, jesteśmy gotowi – na wypadek, gdyby USA zdecydowały się na rozpoczęcie swojej wojny handlowej" - dodała Joly.

Cła Donalda Trumpa

Donald Trump potwierdził w poniedziałek, że we wtorek wejdą w życie cła na towary z Meksyku, Kanady i Chin. Stwierdził, że nie ma mowy o tym, by kraje te uniknęły ceł.

W poniedziałkowym kalendarium premiera Kanady Justina Trudeau jest zapowiedź jego udziału w wirtualnym posiedzeniu rady ds. relacji Kanada – USA. Rada została powołana przez premiera w styczniu br., liczy 18 osób, w jej skład wchodzą zarówno politycy, jak i przedstawiciele środowisk biznesu. Trudeau wraca w poniedziałek z Londynu, gdzie brał udział w spotkaniu dotyczącym Ukrainy i bezpieczeństwa Europy.

Premier Ontario zmienia front

Premier Ontario Doug Ford, który do niedawna deklarował się jako zwolennik Trumpa, powiedział podczas konferencji prasowej w poniedziałek, że "jeśli spróbują zniszczyć Ontario, zrobię wszystko – w tym także odetnę dostawy energii – z uśmiechem na twarzy". "Muszą odczuć ból. Chcą nam dołożyć? Musimy się odwinąć dwa razy mocniej" - dodał Ford.

Brampton, miasto graniczące od północnego zachodu z Toronto poinformowało w poniedziałek, że amerykańskie firmy nie będą mogły uczestniczyć w organizowanych przez władze miasta zamówieniach publicznych. Dotychczas znaczna część 1,9 mld dolarów kanadyjskich w zamówieniach publicznych Brampton trafiała do amerykańskich firm. Burmistrz Brampton Patrick Brown wyraził nadzieję, że inne kanadyjskie miasta podejmą podobne decyzje.

Koniec umowy o wolnym handlu

Publiczny nadawca CBC zwrócił uwagę, że decyzja Trumpa w istocie zawiesza obowiązywanie umowy o wolnym handlu między Kanadą, USA i Meksykiem (CUSMA), co oznacza koniec dziesięcioleci wolnego handlu w Ameryce Północnej.

"Firmy po obu stronach granicy już odniosły szkody ze względu na niepewność powiązaną z sączeniem przez prezydenta Trumpa zagrożenia cłami. Nie mamy żadnych powodów, by sądzić, że to się zmieni. Czy będzie to jutro, w przyszłym tygodniu czy też w kwietniu, szkody dla naszych relacji i gospodarek już się dokonały. Jakkolwiek by było, będzie daleka droga do tego, by Kanada i USA stały się znów zaufanymi partnerami gospodarczymi" - napisał w oświadczeniu wiceprezes Kanadyjskiej Izby Handlowej Matthew Holmes. Dodał, że choć Izba wierzy w partnerstwo gospodarcze z USA, w obecnej sytuacji będzie się koncentrować na tym, co najważniejsze dla kanadyjskich interesów.

Z Toronto Anna Lach(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj