Kanadyjczycy od kilku dni słyszą coraz więcej ostrzeżeń przed drugą falą koronawirusa. W publikowanych w sierpniu modelach podano, że „tląca się pandemia” może w Kanadzie potrwać do stycznia 2022 r. „Władze medyczne nie mogą działać same (…) bądźcie więc nadal częścią rozwiązania” - zaapelowała federalna naczelna lekarz kraju dr Theresa Tam. Zwróciła uwagę w komunikacie, że w minionym tygodniu średnia liczba nowych przypadków wzrosła o 13 proc., a połowa nowych zachorowań to osoby w wieku 20 do 39 lat, zatem ci, które ze względu na brak objawów mogą często nie wiedzieć, że są zarażone, więc przekazują chorobę dalej.

W opublikowanym właśnie badaniu Pew Research Kanadyjczycy znaleźli się wśród krajów, których mieszkańcy uznali, że pandemia ich zjednoczyła. Wśród 14 badanych krajów Kanada jest na drugim miejscu, po Danii, z 66 proc. odpowiedzi, że „kraj jest mocniej zjednoczony niż przed pandemią koronawirusa” (29 proc. jest przeciwnego zdania). Inne kraje, w których odsetek zauważających większą solidarność przekracza 50 proc. to Dania (72 proc.), Szwecja, Korea Południowa i Australia (54 proc.). W tym Kanada jest odmienna od USA. 18 proc. południowych sąsiadów Kanady uważa, że kraj się zjednoczył (to najgorszy wynik w sondażu) i 77 proc. sądzi, że kraj jest bardziej podzielony (to również najwyższy odsetek takich odpowiedzi).

Wezwania do wspólnego rozwiązania problemu Covid-19 są stale obecne w wypowiedziach kanadyjskich lekarzy i polityków. Według niedawnego badania Angus Reid Institute, 47 proc. Kanadyjczyków przestrzega wszystkich zaleceń medycznych, 36 proc. - przynajmniej części, 18 proc. ignoruje te zalecenia. Według niedawnego badania Uniwersytetu McGill, szczególnie ci Kanadyjczycy, którzy regularnie korzystają z mediów społecznościowych, rzadziej przestrzegają zasad i rzadziej postrzegają Covid-19 jako zagrożenie.

Pew Research zauważył inną prawidłowość: „ci, którzy sądzą, że kraj źle zarządzał kryzysem, są bardziej skłonni sądzić, że kraj jest bardziej podzielony”. Jest też prawidłowość powiązana z preferencjami wyborczymi. „W Europie ci, którzy mają pozytywne opinie o skrajnie prawicowych populistycznych partiach, są bardziej skłonni niż ci o przeciwnych poglądach, uznawać, że podziały się zwiększyły od wybuchu pandemii” - napisano w komunikacie.

Reklama

W Kanadzie 88 proc. mieszkańców uważa, że kraj podjął właściwe decyzje podczas pandemii.

Inny sondaż wskazał, że politycy, którzy obecnie koncentrują się na „ponownym otwarciu” gospodarki, nie trafiają z tym przekazem do Kanadyjczyków. Według najnowszego badania Leger Institute dla Association for Canadian Studies(ACS), 69 proc. Kanadyjczyków uważa, że kwestie opieki zdrowotnej i bezpieczeństwa gospodarczego są jednakowo istotne, 15 proc. sądzi, że gospodarka jest ważniejsza, 14 proc. - że opieka zdrowotna. Tylko w trzech konserwatywnych prowincjach: Manitobie, Saskatchewan i Albercie, odsetek odpowiadających, że ważniejsza jest gospodarka (21 -23 proc.) przewyższa znacząco wybierających opiekę zdrowotną (12 – 13 proc.). Jednak także tam 65 proc. uważa, że obie sprawy są tak samo ważne.

23 września rząd federalny ma przedstawić w parlamencie plan odbudowy gospodarki Kanady po pandemii.

Badanie Leger było prowadzone zarówno w Kanadzie jak i w USA, gdzie odsetek uważających, że zdrowie i gospodarka są tak samo ważne, jest nieco niższy niż w Kanadzie (63 proc.) Komunikat ACS podkreśla jednak, że „w istocie większość Amerykanów i Kanadyjczyków nie chce decydować co jest ważniejsze, zdrowie czy gospodarka, choć byli proszeni o dokonanie wyboru przez prowadzących badanie”.