Czy warto dać się przeszkolić polskiemu wojsku? Program „wGotowości” - korzyści, wątpliwości i liczby

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
8 listopada 2025, 09:46
Elementy programu #wGotowości
Elementy programu #wGotowości/MON
W czasach, gdy wojna toczy się za naszą wschodnią granicą, a zagrożenia cybernetyczne i katastrofy naturalne stają się codziennością, Polska ruszyła z wyjątkowym programem. „wGotowości” to największa od lat inicjatywa MON skierowana do cywilów. Ruszyła 6 listopada 2025 roku i już w pierwszym dniu przyciągnęła ponad 3700 osób. Sprawdzamy, kto może się zapisać, co daje takie szkolenie i czy rzeczywiście jest się czego obawiać.

MON zaprasza: 8 godzin szkolenia, 0 zł kosztów, 100% realnych umiejętności

„wGotowości” to nowy ogólnopolski program szkoleń obronnych dla cywilów, prowadzony przez Ministerstwo Obrony Narodowej. Skierowany jest do każdego obywatela Polski powyżej 18. roku życia, bez względu na kondycję fizyczną czy doświadczenie. Udział jest bezpłatny, a zapisać można się wygodnie przez aplikację mObywatel.

Szkolenie trwa 8 godzin i odbywa się w wybranych jednostkach wojskowych w całej Polsce – głównie w weekendy. Pilotaż zakłada udział 25 000 osób i potrwa do 14 grudnia 2025 roku. Celem programu jest nie tylko zwiększenie odporności obywateli, ale też odbudowa zasobów rezerwistów i świadomości obywatelskiej.

Z czego składa się szkolenie? Oto 4 filary odporności

Program podzielony jest na cztery główne segmenty tematyczne:

  • Bezpieczeństwo – jak zachować się podczas alarmów, jak rozpoznać zagrożenia i współpracować ze służbami.
  • Cyberhigiena – czyli jak zabezpieczyć swoje dane i chronić się przed atakami w sieci.
  • Pierwsza pomoc – wiedza i praktyka z zakresu ratowania życia: resuscytacja, tamowanie krwotoków, pomoc w wypadkach.
  • Przetrwanie – co robić, gdy zabraknie prądu, gazu, internetu? Jak zdobyć wodę, schronienie i przetrwać kryzys?

Wszystko to prowadzone jest w formie praktycznych zajęć, pod okiem instruktorów Wojska Polskiego. Dodatkowe moduły, takie jak strzelanie, symulacje taktyczne czy rozbudowane szkolenia terenowe, są dostępne dla chętnych w ramach ścieżki „Rezerwy”.

O programie pisze także SG WP.
O programie pisze także SG WP.

Liczby mówią same za siebie: tysiące chętnych już pierwszego dnia

Już 6 listopada, czyli pierwszego dnia naboru, do programu zapisało się dokładnie 3770 osób, w tym:

  • Kurs cyberhigieny: 280 osób
  • Kurs medyczny: 993 osoby
  • Kurs przetrwania: 1125 osób
  • Kurs bezpieczeństwa: 1196 osób

Źródło: Tweet ministra Władysława Kosiniaka-Kamysza z 6.11.2025 r.

Tweet szefa MON
Tweet szefa MON

Czy po takim kursie trafisz do wojska? Fakty i mity

Najczęściej pojawiająca się obawa: „Zapiszę się i potem dostanę powołanie do wojska”. MON uspokaja – uczestnicy ścieżki „Odporność” nie są wciągani do rezerwy ani nie składają przysięgi. Szkolenie ma charakter edukacyjny i nie skutkuje przypisaniem do jednostki. Bez wątpienia jednak dane cywila po przeszkoleniu na jakąś listę trafią, czy w związku z tym nie powstaną dla niego żadne nowe obowiązki?

MON zaprasza do udziału w pilotażowym programie
MON zaprasza do udziału w pilotażowym programie/MON

Dla osób, które chcą iść dalej – jest ścieżka „Rezerwy”. Tu można kontynuować szkolenia, wziąć udział w programie „Wakacje z Wojskiem”, a nawet zostać żołnierzem rezerwy z gratyfikacją finansową.

Korzyści? Realne i życiowe – bez wojskowej musztry

Uczestnicy zdobywają wiedzę, która może uratować życie – własne lub cudze. Program uczy nie tylko, jak zatamować krwotok czy zareagować przy wypadku, ale też jak nie dać się oszukać w sieci czy jak odnaleźć się podczas katastrofy. W dobie globalnych kryzysów – to kompetencje nie do przecenienia. Co więcej, dla studentów dostępne są dodatkowe bonusy: np. stypendium 1000 zł miesięcznie dla tych, którzy zdecydują się na kurs podchorążych. Tu już trzeba jednak być przekonanym, że ewentualne wezwania do służby przez wojsko nie są dla nas problemem,

Dodatkowym plusem, szczególnie przy szkoleniach firmowych, może być integracja zespołu oraz ćwiczenie przywództwa i pracy pod presją. Dla niektórych to po prostu dobra zabawa, przygoda i wyjście poza strefę komfortu. Dla innych – realna inwestycja w bezpieczeństwo własne i bliskich.

Głos ekspertów: potrzebne, ale nie bez wad

Program chwalony jest przez wielu ekspertów ds. bezpieczeństwa i wojskowych. Jednak nie brakuje krytyków, jak gen. Roman Polko, który obawia się, że wojsko zostanie przeciążone masowymi szkoleniami cywilów. Wskazuje, że powinny je prowadzić również służby cywilne, np. straż pożarna czy obrona cywilna. Pojawiają się też pytania o jakość zajęć: czy przy tak dużej skali każde szkolenie będzie równie wartościowe? Czy nie zabraknie instruktorów i sprzętu? MON zapewnia, że system jest przemyślany, ale jak w każdej nowości warto śledzić opinie uczestników.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj