Kluczową kwestią są sygnały, jakie popłyną ze Świętokrzyskiej, zwłaszcza w kontekście lipcowej projekcji inflacyjnej NBP, która stanie się prawdziwym papierkiem lakmusowym dla kolejnych ruchów Rady – podkreśla Tomasz Gessner, główny analityk Tavex. Do tego nieustabilizowana sytuacja geopolityczna i jej presja na bazowy czynnik inflacyjny, czyli ceny energii, surowców i produktu.
RPP patrzy na ceny energii
W podobnym tonie brzmi wypowiedź eksperta Michael / Ström Domu Maklerskiego, Jan Karczewski, Dyrektor ds. Klientów Strategicznych - Podczas czerwcowego posiedzenia Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła stopy procentowe bez zmian. Stopa referencyjna NBP utrzymuje się na poziomie 3,75 proc. od marca 2026 r., a sama decyzja była zgodna z oczekiwaniami rynku.
W szczegółowych kwestiach w tym czynników opartych o dane makro ekonomiczne, ekspert przewiduje, że opublikowane w maju dane makroekonomiczne, obejmujące m.in. dynamikę wynagrodzeń oraz wstępny odczyt inflacji konsumenckiej, wspierają scenariusz stabilizacji stóp procentowych w najbliższych miesiącach. - podsumowuje ekspert.
Dla dalszych perspektyw polityki pieniężnej kluczowe znaczenie będzie miała lipcowa projekcja inflacji NBP. Może ona pomóc rozstrzygnąć obecne rozbieżności pomiędzy bazowym scenariuszem ekonomistów, zakładającym utrzymanie stóp procentowych na obecnym poziomie, a wycenami kontraktów terminowych, które wciąż wskazują na możliwość podwyżek stóp procentowych w kolejnych kwartałach.
RPP a czynniki globalne, destabilizujące ceny nośników i energii
Rada Polityki Pieniężnej po raz kolejny nie zaskoczyła uczestników rynku. Podstawowa stopa procentowa pozostała na poziomie 3,75%, czyli nie zmieniła się od obniżki dokonanej w marcu. – zauważa Łukasz Śliwka, Zarządzający Funduszami VIG/C-QUADRAT TFI. Jego ocena dotycząca cen energii i wpływu na decyzje rady brzmi: - Brak zmian w prowadzonej polityce monetarnej wynika przede wszystkim z utrzymującej się niepewności dotyczącej sytuacji geopolitycznej. Jednocześnie najnowsze doniesienia z Bliskiego Wschodu o możliwym zawarciu porozumienia pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem ograniczają ryzyko przeniesienia wzrostów cen energii na pozostałe składowe inflacji.
RPP bierze pod uwagę czym napędzana jest aktualna inflacja
Wstępny odczyt inflacji za maj, który okazał się niższy zarówno od danych za kwiecień, jak i od oczekiwań rynkowych, złagodził obawy o ewentualną konieczność podwyżek stóp procentowych. - W takich warunkach ryzyko nawet sygnalnej podwyżki stóp wyraźnie zmalało. Jednocześnie inwestorzy nie powinni oczekiwać szybkiego powrotu do cyklu obniżek. Wciąż relatywnie wysokie ceny ropy w ujęciu rok do roku, a także niepewność co do długofalowych skutków trwającego konfliktu, mogą skutecznie ograniczać przestrzeń Rady do powrotu do luzowania polityki pieniężnej. – dodaje do swojej oceny Łukasz Śliwka, Zarządzający Funduszami VIG/C-QUADRAT TFI. Wedle konsensusu rynkowego, więcej wskazówek dotyczących przyszłych decyzji powinniśmy poznać 3 czerwca podczas konferencji Narodowego Banku Polskiego. W tym również eksperci się zgadzają, a my zapraszamy do śledzenia aktualności na Forsal.pl
