Meloni chce zrobić NATO w balona. "Tędy nie pojadą do Polski"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 sierpnia 2025, 08:52
[aktualizacja 7 sierpnia 2025, 06:46]
zxzxc
Meloni chce zrobić NATO w balona. "Tędy nie pojadą do Polski"/PAP/EPA
Rząd Giorgii Meloni zatwierdził budowę mostu łączącego Sycylię z kontynentalną częścią Włoch. Wielomiliardowa inwestycja ma przede wszystkim znaczenie gospodarcze. Jednak Rzym upiera się, że to inwestycja o znaczeniu strategicznym z punktu widzenia NATO i chce, by traktować ją jako wypełnianie finansowych zobowiązań sojuszniczych. Wielu ma wątpliwości.

Most na Sycylię "wzmacnia infrastrukturę NATO"

Inwestycja ma znaczenie zarówno gospodarcze, jak i strategiczne – władze w Rzymie chcą włączyć ją do planu wzmacniania infrastruktury NATO.

Premier Giorgia Meloni podkreśla, że projekt, którego budowa ma pochłonąć co najmniej 13 mld euro, ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa w regionie. 

Projekt mostu przez Cieśninę Mesyńską
Projekt mostu przez Cieśninę Mesyńską

– Widzimy, jak Rosja coraz silniej zaznacza swoją obecność w rejonie Morza Śródziemnego – powiedziała w czerwcu podczas szczytu NATO. – Istnieje wiele zagrożeń hybrydowych, wielu wrogich aktorów działa na południowej flance Sojuszu – dodała. 

Z kolei w rządowym raporcie z kwietnia czytamy: "Most przez Cieśninę Mesyńską stanowi fundamentalną infrastrukturę z punktu widzenia mobilności wojskowej, biorąc pod uwagę obecność ważnych baz NATO w południowych Włoszech". Zgodnie z dokumentem, przeprawa drogowo-kolejowa będzie miała "kluczową rolę w kontekście obronności i bezpieczeństwa — ułatwiając przemieszczanie sił zbrojnych Włoch i sojuszników NATO".

Inwestycja ma również pomóc Włochom spełnić zobowiązania sojuszniczekraj ma zwiększyć wydatki na obronność do 5 proc. PKB w ciągu dekady, z czego 1,5 proc. ma zostać przeznaczone na infrastrukturę strategiczną. Most, według władz, spełnia te kryteria.

To nadużycie? "To nie jest droga do Polski"

Nie brakuje jednak wątpliwości. Alessandro Marrone z rzymskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych ocenia, że rząd "rozciąga definicję" infrastruktury wojskowej. 

Jeśli trzeba się przemieścić na wschód, to drogą adriatycką, lotniczą albo przez Alpy – wskazuje w rozmowie z dziennikiem "Financial Times". Zwraca też uwagę, że jeśli most miałby mieć znaczenie strategiczne, to musiałby zostać odpowiednio zabezpieczony — także przed atakiem z powietrza. Choć jego zniszczenie mogłoby mieć duże znaczenie symboliczne, Marrone zaznacza: "Rosyjscy planiści wojskowi wiedzą, że włoskie wojska i posiłki dla państw bałtyckich czy Polski nie będą się przemieszczać przez ten most".

W Mesynie nie chcą mostu

Projekt budowy mostu nie jest nowy. W 2005 roku ówczesny premier Silvio Berlusconi podpisał pierwszy kontrakt na budowę, ale projekt szybko porzucono po upadku jego rządu. Obecnie idea powraca, mimo że mieszkańcy Mesyny od lat wyrażają sprzeciw – głównie z powodu planów relokacji dworca kolejowego i dużej ingerencji w układ miasta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj