Rosja krwawi petrodolarami! Jest najgorzej od początku wojny

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 września 2025, 14:03
[aktualizacja 12 września 2025, 07:55]
Inflacja w Rosji
Rosja krwawi petrodolarami! Jest najgorzej od początku wojny/ShutterStock
Rosja osuwa się w stagnację gospodarczą, jej deficyt budżetowy puchnie, a jednocześnie wysycha najważniejsze źródło dochodów. W porównaniu z lipcem dochody Kremla ze sprzedaży ropy naftowej i produktów ropopochodnych w sierpniu spadły o niemal miliard dolarów. Tym samym osiągnęły jeden z najniższych poziomów od początku inwazji na Ukrainę.    

Dochody spadły niemal o miliard

W czwartek Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IAE) podała, że dochody Rosji ze sprzedaży ropy i paliw zmniejszyły się w sierpniu w porównaniu z lipcem o 920 mln dolarów, do 13,51 mld dolarów. 

To efekt spadku wolumenu eksportu, a także rosnącego dyskontu w cenie rosyjskiej ropy Urals – spadła do około 56 dolarów za baryłkę (czyli poniżej limitu cenowego wynoszącego 60 dolarów, wyznaczonego przez zachodnie sankcje). Wyjaśnijmy, że rosyjska ropa Urals – wydobywana na Uralu i Syberii Zachodniej – kosztuje mniej niż baryłka ropy Brent, ponieważ ma niższe parametry jakościowe.

"Dochody Rosji z eksportu ropy wciąż utrzymują się blisko pięcioletnich minimów, ograniczając wpływy podatkowe i pogłębiając spowolnienie gospodarcze" – oceniła paryska agencja.

Dodano, że w sierpniu wolumen eksportu rosyjskiej ropy i paliw zmniejszył się o 70 tys. baryłek dziennie – do poziomu 7,3 mln baryłek. Z kolei wydobycie tego surowca w Rosji spadło o 30 tys. baryłek dziennie – do 9,3 mln baryłek.

Rosyjska gospodarka hamuje. Ukraińcy uderzają w rafinerie

Rosyjska gospodarka, która przez ostatnie dwa lata napędzana była wojennymi wydatkami i mobilizacją przemysłu zbrojeniowego, wyraźnie hamuje. Najnowsze dane pokazują, że boom militarny przechodzi w recesję – nawet władze na Kremlu nie są w stanie tego dłużej ukrywać. Wzrost PKB w 2025 r. prognozuje się na poziomie 1,5 proc., a deficyt budżetowy wzrósł o 340 proc. w stosunku do roku poprzedniego. 

W dodatku seria celnych nalotów dronowych Ukrainy sprawiła, że moce przerobowe rosyjskiego przemysłu naftowego spadły o ponad 20 proc. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj