Forsal logo

Niepokojący widok przy granicy. Korea Północna wycelowała broń w sąsiada

Niepokojący widok przy granicy. Korea Północna wycelowała broń w sąsiada
Niepokojący widok przy granicy. Korea Północna wycelowała broń w sąsiada/PAP
W pobliżu granicy Korei Północnej z Koreą Południową zauważono północnokoreańską haubicę samobieżną kalibru 122 mm. Jak informuje "The Japan Times", tak otwarta demonstracja artylerii jest rzadkością i może stanowić sygnał ostrzegawczy dla Seulu. W tym samym czasie oba państwa spierają się o wrześniowy incydent w strefie zdemilitaryzowanej.

O obecności północnokoreańskiej artylerii poinformowała agencja Yonhap. Informacje oparto na zdjęciach wykonanych z tarasu widokowego w przygranicznym mieście Gimpo w Korei Południowej. Według agencji fotografie przedstawiają stanowisko artyleryjskie oraz północnokoreańskich żołnierzy prowadzących ćwiczenia na wybrzeżu Kaepung.

Korea Północna rozmieszcza artylerię przy granicy z Koreą Południową

Obszar ten znajduje się około 1,5 km od miejsca, z którego wykonano zdjęcia. Szczególną uwagę zwraca widoczność sprzętu wojskowego. Publiczne eksponowanie haubicy samobieżnej w pobliżu granicy jest nietypowe i może mieć znaczenie polityczne.

Profesor Uniwersytetu Kyungnam w Seulu Lim Eul-chul ocenił, że Pjongjang może w ten sposób demonstrować gotowość do egzekwowania swojej polityki granicznej przy użyciu siły. Taki ruch można również odczytywać jako ostrzeżenie dla Korei Południowej przed działaniami, które mogłyby doprowadzić do dalszego wzrostu napięć.

Równolegle narasta konflikt dyplomatyczny między oboma państwami. Korea Północna skierowała list do Rady Bezpieczeństwa ONZ, w którym ponownie oskarżyła Seul o sfabrykowanie informacji dotyczących wrześniowego incydentu z miną w strefie zdemilitaryzowanej.

Korea Południowa chce rozmów z Pjongjangiem. Porozumienia nie ma

Sprawa dotyczy eksplozji z 21 września. Korea Południowa poinformowała Radę Bezpieczeństwa ONZ, że doszło do niej w wyniku detonacji miny podłożonej przez północnokoreańskich wojskowych. Seul uznał zdarzenie za naruszenie Układu Rozejmowego kończącego działania wojenne na Półwyspie Koreańskim.

Stanowisko Korei Południowej poparło Dowództwo ONZ nadzorujące strefę zdemilitaryzowaną. Według jego oceny mina znajdująca się po północnokoreańskiej stronie linii demarkacyjnej naruszyła warunki rozejmu. Pjongjang odrzuca jednak odpowiedzialność za incydent.

Południowokoreańskie Ministerstwo Zjednoczenia oceniło, że najnowszy list Korei Północnej powiela wcześniejsze stanowisko Pjongjangu. Według Seulu ma on również uzasadniać działania związane z oznaczaniem granicy. Władze Korei Południowej proponowały podjęcie rozmów, które miałyby pomóc ograniczyć napięcia w strefie przygranicznej. Na razie spór o odpowiedzialność za wrześniowy incydent pozostaje nierozstrzygnięty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski

Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.

Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNiepokojący widok przy granicy. Korea Północna wycelowała broń w sąsiada »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj