O obecności północnokoreańskiej artylerii poinformowała agencja Yonhap. Informacje oparto na zdjęciach wykonanych z tarasu widokowego w przygranicznym mieście Gimpo w Korei Południowej. Według agencji fotografie przedstawiają stanowisko artyleryjskie oraz północnokoreańskich żołnierzy prowadzących ćwiczenia na wybrzeżu Kaepung.
Korea Północna rozmieszcza artylerię przy granicy z Koreą Południową
Obszar ten znajduje się około 1,5 km od miejsca, z którego wykonano zdjęcia. Szczególną uwagę zwraca widoczność sprzętu wojskowego. Publiczne eksponowanie haubicy samobieżnej w pobliżu granicy jest nietypowe i może mieć znaczenie polityczne.
Profesor Uniwersytetu Kyungnam w Seulu Lim Eul-chul ocenił, że Pjongjang może w ten sposób demonstrować gotowość do egzekwowania swojej polityki granicznej przy użyciu siły. Taki ruch można również odczytywać jako ostrzeżenie dla Korei Południowej przed działaniami, które mogłyby doprowadzić do dalszego wzrostu napięć.
Równolegle narasta konflikt dyplomatyczny między oboma państwami. Korea Północna skierowała list do Rady Bezpieczeństwa ONZ, w którym ponownie oskarżyła Seul o sfabrykowanie informacji dotyczących wrześniowego incydentu z miną w strefie zdemilitaryzowanej.
Korea Południowa chce rozmów z Pjongjangiem. Porozumienia nie ma
Sprawa dotyczy eksplozji z 21 września. Korea Południowa poinformowała Radę Bezpieczeństwa ONZ, że doszło do niej w wyniku detonacji miny podłożonej przez północnokoreańskich wojskowych. Seul uznał zdarzenie za naruszenie Układu Rozejmowego kończącego działania wojenne na Półwyspie Koreańskim.
Stanowisko Korei Południowej poparło Dowództwo ONZ nadzorujące strefę zdemilitaryzowaną. Według jego oceny mina znajdująca się po północnokoreańskiej stronie linii demarkacyjnej naruszyła warunki rozejmu. Pjongjang odrzuca jednak odpowiedzialność za incydent.
Południowokoreańskie Ministerstwo Zjednoczenia oceniło, że najnowszy list Korei Północnej powiela wcześniejsze stanowisko Pjongjangu. Według Seulu ma on również uzasadniać działania związane z oznaczaniem granicy. Władze Korei Południowej proponowały podjęcie rozmów, które miałyby pomóc ograniczyć napięcia w strefie przygranicznej. Na razie spór o odpowiedzialność za wrześniowy incydent pozostaje nierozstrzygnięty.
Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

