Forsal logo

Ceny ropy poszybują w górę? Irański statek handlowy został ostrzelany. Padło ostrzeżenie

Duży tankowiec przepływający przez cieśninę Ormuz o zachodzie słońca. Statek płynie spokojnymi wodami pomiędzy skalistymi wybrzeżami Półwyspu Arabskiego i Iranu. W tle widoczne są kolejne jednostki handlowe oraz górzysty krajobraz regionu, przez który przebiega jeden z najważniejszych szlaków transportu ropy naftowej na świecie.
Rośnie napięcie w cieśninie Ormuz. Irański statek handlowy został ostrzelany. Są ofiary/GazetaPrawna.pl
Do groźnego zdarzenia doszło w cieśninie Ormuz. Jak przekazały media państwowe w Iranie, jeden ze statków handlowych został ostrzelany. W wyniku ataku zginęła jedna osoba, a cztery zostały ranne. Iran ostrzega przed eskalacją napięć, która może doprowadzić do wzrostu cen ropy na świecie.

Do ataku doszło w rejonie wyspy Keszm. Państwowa agencja informacyjna IRNA przekazała, że władze nie zidentyfikowały jeszcze pochodzenia pocisku.

Ostrzału nie skomentowała armia USA, która blokuje irańskie porty.

Napięcie w cieśninie Ormuz wciąż rośnie

W sobotę władze Iranu poinformowały, że ministrowie spraw zagranicznych krajów regionu spotkają się w poniedziałek, by omówić starania Iranu i Omanu, leżącego po przeciwnej stronie Ormuzu, dotyczące zarządzania żeglugą w cieśninie. Bahrajn już jednak oświadczył, że nie będzie obecny na spotkaniu.

Iran podkreślił, że osiągnięcie porozumienia z Omanem w sprawie cieśniny nie oznacza, że zostanie ona otwarta dla żeglugi. „Droga wodna zostanie otwarta pod warunkiem, że Stany Zjednoczone zakończą blokadę” – powiedział prezydent Mahmud Pezeszkian w rozmowie ze stacją India Today TV.

Radykalny irański dziennik „Kayhan” napisał w niedzielę, że na każdy atak na irański tankowiec Teheran powinien odpowiadać ostrzałem każdego tankowca w regionie. „Islamska Republika Iranu musi oficjalnie ogłosić, że od teraz, jeśli zostanie zaatakowany choćby jeden irański tankowiec, celem ataku staną się wszystkie tankowce w Zatoce Perskiej i Zatoce Omańskiej, a także każdy tankowiec poza regionem, który znajduje się w zasięgu sił irańskich” – napisała gazeta wydawana pod nadzorem przedstawiciela najwyższego przywódcy Iranu.

Rynek ropy naftowej stanąłby w obliczu historycznego niedoboru podaży, a ceny wzrosłyby do niewiarygodnych i nieprzewidzianych poziomów” – podkreślił dziennik, dodając, że wynikające z tego zakłócenia mogłyby stać się „egzystencjalnym zagrożeniem dla światowego porządku gospodarczego”.

W odpowiedzi na rozpoczętą 28 lutego przez USA i Izrael wojnę Iran odpowiedział na ich ataki zablokowaniem cieśniny Ormuz, w której przed wybuchem tego konfliktu panowała swoboda żeglugi. Obecnie Iran wymaga od statków, by uzyskiwały od niego zezwolenia na tranzyt przez cieśninę, powołując się na względy bezpieczeństwa i suwerenności. Rozważa też wprowadzenie mechanizmu pobierania opłat za usługi. Statki, które nie stosują się do tych zasad, są często celem ataków

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj