W Wilnie z inicjatywy Polski, Litwy, Grecji i Austrii odbyło się spotkanie ministrów spraw wewnętrznych poświęcone zarządzaniu granicami zewnętrznymi Unii Europejskiej, w której udział wzięły udział m.in. delegacje 29 państw, unijna komisarz ds. wewnętrznych Ylva Johansson i szef Frontexu Fabrice Leggeri.

Efektem konferencji jest m.in. wspólne oświadczenie podpisane przez ministrów spraw wewnętrznych 16 państw: Polski, Austrii, Bułgarii, Chorwacji, Cypru, Danii, Estonii, Grecji, Węgier, Irlandii, Łotwy, Litwy, Malty, Rumunii, Słowacji i Słowenii.

Reklama

Oświadczenie to na Twitterze opublikował szef polskiego MSWiA Mariusz Kamiński. "Podczas odbywającej się w Wilnie europejskiej konferencji nt. zarządzania granicami razem z ministrami spraw wewnętrznych 15 państw UE zadeklarowaliśmy współpracę w zakresie ochrony zewnętrznych granic UE i strefy Schengen" - napisał minister.

W stanowisku wypunktowano kwestie, co do których porozumiały się delegacje 16 państw. Jedna z nich dotyczy bezpieczeństwa i integralności strefy Schengen. "Obszar bez kontroli na granicach wewnętrznych może skutecznie funkcjonować tylko wtedy, gdy granice zewnętrzne są odpowiednio chronione. Potrzebne są zdecydowane wysiłki i dodatkowe zasoby, aby wzmocnić naszą odporność na obecne lub przyszłe wyzwania" - podkreślili sygnatariusze.

Jak zaznaczyli, UE doświadczyła wykorzystywania nielegalnej migracji jako instrumentu wywierania nacisku politycznego. "Aby wykluczyć możliwą polityczną instrumentalizację nielegalnej migracji przez strony trzecie, musimy wzmocnić naszą zdolność do działania prewencyjnego i szybkiego, skutecznego i zdecydowanego reagowania" - oświadczyli.

"Ochrona granic zewnętrznych UE i strefy Schengen to wspólna odpowiedzialność. Ochrona granic ma kluczowe znaczenie dla zapobiegania nielegalnej migracji, przemytowi migrantów, handlowi ludźmi oraz zagrożeniom dla bezpieczeństwa i porządku publicznego, a także dla zachowania stabilności wewnętrznej i spójności społecznej" - podkreślili ministrowie.

W ich ocenie wydarzenia na granicach UE pokazały konieczność ustanowienia kompleksowych rozwiązań, które pozwolą na skuteczną kontrolę, w tym poprzez budowę barier fizycznych. "Odpowiednie wsparcie finansowe UE powinno przyczynić się do realizacji tych środków w celu zapewnienia wysokiego poziomu bezpieczeństwa na granicach zewnętrznych UE" - stwierdzili autorzy stanowiska.

W oświadczeniu zaznaczyli też, że państwa członkowskie, których granice są jednocześnie granicami zewnętrznymi UE, oraz te znajdujące się pod presją migracyjną, powinny otrzymywać odpowiednie wsparcie, także od unijnych agencji.

Wskazali również na potrzebę rozwijania środków ochrony granic zarówno w Kodeksie Granicznym Schengen, jak i podczas prac nad nowym Paktem o Migracji i Azylu. Instrumentalizacja przepływów migracyjnych przez państwa trzecie, czy też nadużycia systemów azylowych - zdaniem ministrów - ujawniły luki w obecnych ramach prawnych.

"Z niecierpliwością oczekujemy konstruktywnych dyskusji na temat wniosków legislacyjnych przedłożonych ostatnio przez Komisję Europejską, a mianowicie zmian do Kodeksu Granicznego Schengen, wniosku dotyczącego sporządzenia czarnej listy przewoźników zaangażowanych w przemyt i handel ludźmi do UE, a także propozycji dotyczących sytuacji instrumentalizacji w dziedzinie migracji i azylu" - zaznaczyli.

W stanowisku zwrócili też uwagę na kwestie współpracy z państwami pochodzenia migrantów i państwami znajdującymi się na szlakach migracyjnych. W kontekście walki z nadużywaniem systemu azylowego wskazali również m.in. na konieczność zapobiegania manipulacjom ludzkim życiem przez podmioty państwowe czy grupy przestępcze, a także walki z dezinformacją.

"Ponadto, UE i jej państwa członkowskie muszą posiadać i wykorzystywać wszystkie odpowiednie narzędzia do zwalczania nielegalnych pierwotnych i wtórnych ruchów, zagrożeń dla bezpieczeństwa, przestępczej działalności transgranicznej i zagrożeń hybrydowych. Powinniśmy również wykorzystać wszystkie odpowiednie dostępne zachęty i możliwości, aby zapewnić skuteczny powrót, readmisję i reintegrację oraz odnieść się do istniejącego na mocy prawa międzynarodowego obowiązku readmisji własnych obywateli" - oświadczyli ministrowie.