Zakupy wspólne albo pod nadzorem. Tak Bruksela chce walczyć z kryzysem energetycznym

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 października 2022, 08:00
Bruksela zgadza się na tymczasowe limity cen gazu na giełdzie. Diabeł tkwi jednak w szczegółach, które dopiero będą musiały zostać wynegocjowane w gronie „27”

Komisja Europejska, która w ostatnich tygodniach była pod rosnącą presją koalicji państw z udziałem Polski, domagających się nałożenia hamulca na rozchwiane ceny gazu, przedstawiła wczoraj kolejne elementy proponowanej interwencji na rynku energii. Bruksela po raz pierwszy dopuściła ujęcie w niej - jako mechanizmu awaryjnego - tymczasowych dynamicznych limitów na ceny gazu na holenderskiej giełdzie TTF.

Krok w stronę kompromisu

Docelowo Komisja, wraz z Agencją ds. Współpracy Organów Regulacji Energetyki (ACER), chce opracować do marca nowy indeks, który zastąpiłby TTF w roli głównego punktu odniesienia dla gazowych kontraktów. Do tego czasu ma zostać również przygotowana reforma rynku energii, która początkowo była planowana na drugą część roku, tymczasem - jak wynika z aneksu do propozycji KE - ma ona zostać ukończona w I kw. 2023 r. Reforma ma objąć m.in. modyfikację zasady merit order, która wiąże ceny energii z notowaniami najdroższego nośnika energii - obecnie gazu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj