Pięćdziesięciu najbogatszych Amerykanów posiada obecnie prawie tyle samo majątku, co połowa obywateli Stanów Zjednoczonych. Jak pisze redakcja Bloomberg, pandemia przekształca gospodarkę w sposób, który nieproporcjonalnie wywindował finanse nielicznej grupy miliarderów.

Nowe dane z amerykańskiej Rezerwy Federalnej pozwalają na kompleksowe spojrzenie na amerykańskie bogactwo w pierwszej połowie 2020 r. Wskazują one znaczne różnice według rasy, wieku i klasy. Podczas gdy najbogatszy 1 proc. Amerykanów ma łączną wartość netto 34,2 biliona dolarów, najbiedniejsze 50 proc. – czyli około 165 milionów ludzi – posiada zaledwie 2,08 biliona dolarów, czyli 1,9 proc. całego bogactwa domowego w USA.

Tymczasem 50 najbogatszych ludzi w kraju, według Indeksu Miliarderów Bloomberga, jest wartych prawie 2 biliony dolarów. To oznacza wzrost o 339 miliardów dolarów od początku 2020 roku. Covid-19 przyczynił się do pogłębienia nierówności majątkowych w Stanach Zjednoczonych. Utrata miejsc pracy w dużym stopniu dotyczy pracowników służb niskopłatnych, a wirus nieproporcjonalnie dotyka mniejszości. Wielu specjalistów z wyższej klasy średniej pracuje w domu, a wartość ich kont emerytalnych rośnie po tym, jak Ministerstwo Skarbu USA i Fed wpompowały bodźce finansowe w gospodarkę.

Innym kluczowym powodem różnic w zamożności jest fakt, że zdecydowana większość Amerykanów nie korzysta z rosnących cen akcji. Ekspozycja dolnych 90 proc. rynku akcji spada od prawie dwóch dekad. Od momentu osiągnięcia szczytowego poziomu 21,4 proc. w 2002 r., Amerykanie z górnej klasy średniej odnotowali 10-procentowy spadek ich udziałów w spółkach. Podobny schemat obserwuje się w dolnej połowie. Najzamożniejszy 1 proc. posiada ponad 50 proc. udziałów w korporacjach i w akcjach funduszy inwestycyjnych – pokazują dane Fed. Kolejne 9 proc. najbogatszych posiada ponad jedną trzecią udziałów w spółkach, co oznacza, że najbogatsze 10 proc. Amerykanów posiada ponad 88 proc. akcji.

Reklama

Dane FED pokazują również, że pokolenie millenialsów, czyli osoby urodzone w latach 1981-1996, kontroluje zaledwie 4,6 proc. amerykańskiego bogactwa, mimo że jest największe pod względem siły roboczej i liczy 72 miliony. Z kolei udział w posiadaniu czarnych Amerykanów jest takiej samej wielkości, co 30 lat temu. Bogactwo młodych Amerykanów jest skoncentrowane w rękach zaledwie paru osób. Współzałożyciele Facebooka, Mark Zuckerberg i Dustin Moskovitz, oraz spadkobierca Walmarta Lukas Walton posiadają jednego dolara na każde $40 posiadanych przez wszystkich millenialsów.

„Pandemia jeszcze bardziej pogłębia podziały w dobrobycie i mobilności klasowej” – stwierdził przewodniczący Fed, Jerome Powell, ostrzegając, że ożywienie gospodarcze w kraju osłabnie bez większej pomocy rządowej. „Długi okres niepotrzebnie powolnego postępu może nadal pogłębiać istniejące różnice w naszej gospodarce”. Ci, których losy związane są z firmami technologicznymi należą do największych beneficjentów w czasie koronakryzysu. Tu liderem jest założyciel Amazon.com – Jeff Bezos. Jego fortuna, największa na świecie, wzrosła w 2020 roku o 64 proc. do 188,5 mld dolarów.

Biali Amerykanie posiadają 83,9 proc. majątku USA, w porównaniu z 4,1 proc. dla czarnych gospodarstw domowych. Podczas gdy udział białych Amerykanów w całości spadł nieco wraz ze wzrostem różnorodności kraju, czarni mają taki sam odsetek jak w 1990 roku. Z 25 najbogatszych Amerykanów tylko jeden nie jest biały. To Eric Yuan, dyrektor generalny firmy Zoom Video Communications, którego majątek wzrósł w tym roku prawie siedmiokrotnie do 24,2 mld dolarów.

Tzw. boomersi są w posiadaniu większości amerykańskiego bogactwa: 59,6 bln dolarów, dwa razy więcej niż 28,5 bln dolarów należących do pokolenia X i ponad 10 razy więcej niż 5,2 bln dolarów millesialsów. Dane Fed wskazują, że pokolenie X, urodzone w latach 1965-1980, poczyniło w ostatnich latach pewne postępy w budowaniu dobrobytu, podwajając swoją zbiorową wartość netto od połowy 2016 roku. Nie jest niczym niezwykłym, że młodsze grupy wiekowe są znacznie biedniejsze. Mimo to, millenialsi pozostają daleko w tyle, gdzie poprzednie pokolenia były w tym samym wieku. W 1989 roku, kiedy mediana pokolenia z baby boomu wynosiła 34 lata, pokolenie to kontrolowało ponad 21 proc. amerykańskiego bogactwa. Aby temu dorównać, millenialsi, przy obecnej medianie 32 lat, będą musieli czterokrotnie zwiększyć swój udział w bogactwie w ciągu następnych kilku lat. Młodzi pracownicy i pracownicy o niższych dochodach w ostatnich latach mogli pocieszyć się promykiem nadziei, ponieważ mediana płac zaczęła rosnąć szybciej niż inflacja. Jednak w tym roku skok bezrobocia grozi wykolejeniem tego postępu.