"Wojna" Trumpa: na granicy z Meksykiem oskarżył Bidena o "niszczenie kraju"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 lipca 2021, 08:26
Donald Trump
<p>Donald Trump</p>/ShutterStock
Były prezydent Donald Trump odwiedził w środę południową granicę USA, krytykując zmiany w polityce imigracyjnej kraju swego następcy. Granica z Meksykiem - jak stwierdził, stała się "bardziej niebezpieczna niż kiedykolwiek wcześniej", a Biden "niszczy kraj".

"Nigdy nie było tak bezpiecznej granicy, jaką my mieliśmy, ale teraz ją otworzyli. (...) Aktualnie mamy otwartą, bardzo niebezpieczną granicę, bardziej niebezpieczną niż kiedykolwiek w naszej historii i trzeba szybko przywrócić [poprzedni stan]" - mówił Trump podczas konferencji w Weslaco na południowym krańcu Teksasu.

Mimo trwającej sesji Kongresu, do Trumpa w Teksasie dołączyła grupa 31 republikańskich deputowanych Izby Reprezentantów.

Było to drugie publiczne wystąpienie byłego prezydenta w ostatnich dniach, po sobotnim wiecu wyborczym w Ohio. Podczas obu Trump w ostrych słowach mówił o kryzysie na granicy, narastającym od wielu miesięcy. Według danych rządowych, od ubiegłego października zatrzymano już ponad milion osób usiłujących nielegalnie przekroczyć granicę, co jest największą liczbą od dwóch dekad.

"Jeśli nie masz granicy, nie masz kraju. (...) Biden niszczy nasz kraj" - argumentował milioner. Choć liczba przybywających na granicę zaczęła rosnąć jeszcze za jego rządów i miała związek m.in. z niszczycielskimi huraganami w Ameryce Środkowej, Trump utrzymuje, że to nowa administracja ponosi odpowiedzialność za obecną sytuację.

Wskazał m.in. na wstrzymanie budowy ogrodzenia wzdłuż granicy i zmianę polityki nakazującej części ubiegających się o azyl oczekiwanie na decyzję w tej sprawie w Meksyku.

Zarazem jednak wiceprezydent Kamala Harris podczas czerwcowej wizyty w Gwatemali zaapelowała do mieszkańców krajów Ameryki Środkowej, by "nie przyjeżdżali" do USA, bo czeka ich deportacja i grozi im ryzyko wykorzystania przez przemytników ludzi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj