Pucz w Nigerii. Kirby: Brakuje dowodów, by to Rosja stała za przewrotem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 sierpnia 2023, 19:58
Flaga Nigru
Flaga Nigru/Shutterstock
Nie ma dowodów, by Rosja stała za przewrotem w Nigrze, ani by go aktywnie wspierała - oświadczył we wtorek rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby. Dodał też, że USA nie widzą na razie potrzeby ewakuacji swoich obywateli z tego kraju.

"Szczerze mówiąc, naszym zdaniem nie ma żadnych oznak, by Rosja za tym stała, by Rosja wspierała to materialnie, lub w jakikolwiek inny sposób praktycznie pomagała, by była w jakiś sposób odpowiedzialna za to, co się dzieje" - powiedział Kirby podczas briefingu prasowego online, odnosząc się do przewrotu wojskowe w Nigrze.

To nie Grupa Wagnera

Dodał, że szef Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn znany jest z przypisywania sobie odpowiedzialności za podobne wydarzenia, lecz Biały Dom nie jest "zbytnio zaniepokojony jakimiś potężnymi rosyjskimi efektami".

Fiasko szczytu w Petersburgu

Zaznaczył, że afrykańscy przywódcy coraz bardziej uświadamiają sobie, że partnerstwo z Rosją nie jest w ich interesie, o czym świadczyć miała niewielka liczba gości podczas szczytu Afryka-Rosja w Petersburgu.

Ewakuacja Europejczyków

Pytany o francuską ewakuację z Nigru, Kirby stwierdził, że USA nie widzą na razie potrzeby ewakuacji i nie podjęły decyzji o wysłaniu w region dodatkowych sił, by wspomóc ewentualną akcję.

Kto upomni się o prezydenta Bazouma?

Odnosząc się do groźby przywódców krajów ECOWAS (Wspólnoty Gospodarczej Państw Afryki Zachodniej) o możliwej interwencji zbrojnej w Nigrze, by przywrócić do władzy demokratycznie wybranego prezydenta Mohameda Bazouma, przedstawiciel Białego Domu odmówił spekulacji na ten temat. Dodał jednak, że USA wciąż widzą "okno do dyplomacji".

Amerykanie wychodzą z Nigru

Według Politico Pentagon zdecydował się zawiesić misję szkolenia i doradzania nigryjskim siłom "oczekując na rozwiązanie sytuacji". Według portalu, przedstawiciele USA unikają na razie nazywania przewrotu w Nigrze zamachem stanu, bo wiązałoby się to z koniecznością wstrzymania pomocy dla tego kraju.

W Nigrze stacjonuje ok. 1,1 tys. amerykańskich żołnierzy w ramach misji antyterrorystycznej i szkolenia nigryjskich sił do zwalczania dżihadystów. Region Sahelu stał się w ostatnich latach jednym z głównych pól działań islamistów.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj