Amerykańska broń dla Izraela. Rubio użył "nadzwyczajnych uprawnień"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 marca 2025, 08:43
Rubio podpisał dokumenty. Amerykańska broń trafi do Izraela
Rubio podpisał dokumenty. Amerykańska broń trafi do Izraela/PAP/EPA
Sekretarz stanu USA Marco Rubio podpisał deklarację przyspieszającą dostawy sprzętu wojskowego do Izraela o wartości około 4 miliardów dolarów. Tak polityk uzasadnił swoją decyzję.

W oświadczeniu zapewnił, że "będzie nadal wykorzystywać wszystkie dostępne narzędzia, aby wypełnić wieloletnie zaangażowanie Ameryki w bezpieczeństwo Izraela, w tym w postaci przekazania środków, które będą przeciwdziałać zagrożeniom bezpieczeństwa". Polityk podkreślił, że użył nadzwyczajnych uprawień, aby przyspieszyć dostarczenie sprzętu wojskowego dla Izraela.

Sprzedaż broni w trybie pilnym

W ubiegłym tygodniu Pentagon poinformował z kolei, że Departament Stanu zatwierdził potencjalną sprzedaż Izraelowi bomb, materiałów wybuchowych oraz uzbrojenia o wartości prawie 3 mld dol. Jak zauważa Reuters, administracja prezydenta Trumpa poinformowała Kongres o tej sprzedaży broni w trybie pilnym. Oznacza to ominięcie wieloletniej praktyki umożliwiającej przewodniczącym oraz członkom komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów i Senatu przeanalizowanie sprzedaży lub poproszenie o dodatkowe informacje przed formalnym powiadomieniem Kongresu.

Od momentu objęcia przez Donald Trumpa urzędu prezydenta USA 20 stycznia 2025 r., jego administracja zatwierdziła sprzedaż broni dla Izraela o wartości prawie 12 mld dol.

Zawieszenie broni między Izraelem a Hamasem

Zawarte 19 stycznia 2025 r. porozumienie o zawieszeniu broni między Izraelem a Hamasem przerwało trwające od 15 miesięcy walki i otworzyło drogę do rozmów w sprawie zakończenia wojny. Doprowadziło także do uwolnienia 33 izraelskich zakładników przetrzymywanych w Strefie Gazy i ok. 2 tys. palestyńskich więźniów zatrzymanych przez Izrael.

Netanjahu chce przedłużyć rozejm

Kilka godzin po tym, jak pierwsza faza uzgodnionego zawieszenia broni miała wygasnąć, biuro izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu w niedzielę w nocy poinformowało, że Izrael zgadza się na przedłużenie rozejmu w Strefie Gazy na czas muzułmańskiego miesiąca ramadanu i żydowskiego święta Pesach w zamian za uwolnienie zakładników. Jak dodano, Hamas na razie odrzuca to porozumienie.

Biuro Netanjahu podkreśliło, że jest to propozycja wysłannika prezydenta USA Donalda Trumpa na Bliski Wschód Steve'a Witkoffa. Ramadan, który na terytoriach palestyńskich zaczął się w sobotę wieczorem, skończy się 30 marca. Święto Pesach trwa od 12 do 20 kwietnia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj