– „To naprawdę nie jest nudne, żeby zrealizować sprzedaż prawie czterech miliardów złotych finansowania w kwartale i utrzymać nasz udział w rynku na poziomie trzynastu i pół procent. Utrzymać pozycję lidera w momencie, kiedy wszyscy pozostali konkurenci gonią. Proszę mi wierzyć, nie ma tutaj nudy i cały zespół musi bardzo mocno pracować” – podkreśla Tomasz Bogus.
Samochody nadal dominują
Struktura polskiego rynku leasingowego pozostaje stabilna. Ponad połowę finansowanych aktywów stanowią samochody osobowe i dostawcze do 3,5 tony. Znaczącą część rynku zajmują również transport ciężki oraz maszyny i urządzenia.
Jak wskazuje prezes PKO Leasing, pierwsze miesiące roku przyniosły wzrosty praktycznie we wszystkich segmentach.
– „Rynek samochodów rósł około dziesięciu procent, rynek maszyn i urządzeń kilkanaście procent, transport ciężki również kilkanaście procent, a agro blisko dwadzieścia procent” – wylicza.
Jednocześnie przyznaje, że najtrudniejszym segmentem pozostaje finansowanie samochodów osobowych, gdzie bardzo silną pozycję mają spółki leasingowe należące do producentów aut.
– „Tam leasingi uniwersalne, bankowe takie jak nasze mają trudniej. Te wyzwania są większe” – zaznacza.
Znacznie lepiej PKO Leasing radziło sobie natomiast w finansowaniu maszyn i urządzeń, segmentu agro oraz transportu ciężkiego.
Inwestycje rosną, ale wciąż są zbyt zachowawcze
Dobre wyniki rynku leasingowego mogłyby sugerować przyspieszenie inwestycyjne w gospodarce. Tomasz Bogus zwraca jednak uwagę, że obraz nie jest aż tak optymistyczny.
– „Inwestujemy więcej, rok do roku było to ponad osiem procent wzrostu. Natomiast niestety ciągle inwestujemy bardziej odtworzeniowo, zamieniając stare maszyny na nowe czy stare samochody na nowe” – mówi.
Zdaniem prezesa problemem pozostaje niski poziom inwestycji zwiększających produktywność przedsiębiorstw.
– „Nie inwestujemy w takie urządzenia, maszyny czy oprogramowanie, które budują produktywność, czyli automatyzację, robotyzację i sztuczną inteligencję. To jest trochę bolączka naszej gospodarki” – ocenia.
Automarket potwierdza potencjał sprzedaży online
Jednym z filarów rozwoju grupy jest platforma Automarket, która łączy sprzedaż samochodów z finansowaniem. Projekt osiągnął ważny kamień milowy.
– „W marcu weszliśmy na poziom tysiąca sprzedanych aut miesięcznie i ten poziom utrzymujemy w kwietniu i maju. To jest naprawdę bardzo dobra wiadomość” – podkreśla Tomasz Bogus.
Według niego sukces platformy potwierdza rosnące znaczenie modelu embedded finance, czyli finansowania wbudowanego bezpośrednio w proces zakupowy.
– „Potwierdza się teza, że rynek i finansowanie są tam, gdzie klient realizuje swoją potrzebę zakupową. Dzisiaj są to między innymi platformy e-commerce” – mówi.
Elektromobilność nieunikniona, ale kluczowa będzie infrastruktura
Znaczącym tematem rozmowy była również elektromobilność. Choć po zakończeniu programu „NaszEauto” sprzedaż samochodów elektrycznych chwilowo wyhamowała, w PKO Leasing szybko wróciła do wcześniejszych poziomów.
– „Nie ma raczej odwrotu od elektromobilności. Pytanie brzmi tylko, jakie będzie tempo jej rozwoju” – ocenia prezes.
Jego zdaniem producenci samochodów osiągnęli już poziom parametrów technicznych, który zaspokaja potrzeby większości użytkowników. O dalszym wzroście rynku zdecydują dziś inne elementy.
– „O tempie rozwoju elektromobilności będzie decydował już nie kolejny ulepszony model samochodu elektrycznego, ale cały ekosystem związany z infrastrukturą ładowania, modelem biznesowym, ceną samochodu, kosztem energii i oceną wartości rezydualnej pojazdu” – tłumaczy.
Wartość rezydualna nadal wyzwaniem
Jednym z największych wyzwań dla firm finansujących samochody elektryczne pozostaje prognozowanie ich wartości po zakończeniu okresu użytkowania.
– „Ostatnie trzy lata były trudne, bo kolejne wersje samochodów elektrycznych były dużo lepsze od poprzednich. To utrudniało ocenę, jaka będzie wartość auta za trzy lata” – mówi Bogus.
Jednocześnie przewiduje, że tempo zmian technologicznych będzie się stopniowo stabilizować, co ułatwi bardziej precyzyjne szacowanie wartości rezydualnej pojazdów.
Leasing obejmuje już nie tylko auta
Rozwój elektromobilności otwiera także nowe możliwości dla branży leasingowej. Chodzi nie tylko o finansowanie samochodów, ale całego otoczenia technologicznego.
– „Budując infrastrukturę musimy myśleć nie tylko o samych ładowarkach, ale także o magazynach energii, panelach fotowoltaicznych czy systemach rozliczania ładowania. Patrzymy na to całościowo” – podkreśla prezes PKO Leasing.
Jego zdaniem w perspektywie pięciu do dziesięciu lat samochody elektryczne mogą stanowić ponad połowę nowych aut sprzedawanych w Europie.
Duże inwestycje szansą dla rynku leasingowego
Patrząc na drugą połowę roku, PKO Leasing liczy na utrzymanie dwucyfrowego tempa wzrostu. Ważnym impulsem mogą okazać się planowane inwestycje infrastrukturalne realizowane w Polsce.
– „Pytanie, czy skorzystamy z dużych projektów infrastrukturalnych i zaczniemy finansować mniejszych dostawców oraz przedsiębiorców, którzy będą na rzecz tych projektów pracować. To są wyzwania, które przed nami stoją” – podsumowuje Tomasz Bogus.
Wyniki pierwszego kwartału pokazują, że rynek leasingowy pozostaje jednym z najważniejszych barometrów aktywności polskich przedsiębiorstw. Jednocześnie coraz wyraźniej widać, że przyszłość branży będzie zależała nie tylko od finansowania pojazdów i maszyn, ale również od wspierania transformacji technologicznej i energetycznej polskiej gospodarki.