Od dziś kierowcy mogą już wjechać na dostosowany do standardów drogi ekspresowej 15-kilometrowy odcinek od obwodnicy Zambrowa i Wiśniewa do Mężenina. Wartość tego kontraktu to prawie 435 mln zł.

Wygodniej z Warszawy do Białegostoku

Tym samym dobiegła końca umowa, jaką Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała z włoską firmą Astaldi w 2014 r. Na S8 Wiśniewo-Mężenin powstały dwie jezdnie po dwa pasy ruchu (po 3,5 metra każdy), a do tego pas awaryjny o szerokości 2,5 metra.

Na nowym odcinku ekspresówki powstały dwa węzły drogowe:

> Kołaki na przecięciu z dwoma drogami powiatowymi

> Mężenin łączący trasę S8 z drogą wojewódzką nr 679 i powiatową niższej klasy.

Trasa została zaprojektowana z rezerwą pod trzeci pas w przyszłości. Jak twierdzi GDDKiA, wszystkie wiadukty zostały już wykonane dla docelowego przekroju, dzięki czemu przy ewentualnym poszerzaniu trasy nie trzeba ich już będzie rozbierać.

Co dalej wydarzy się na trasie S8 na wschód od Warszawy?

> GDDKiA zapowiada, że w lipcu przyszłego roku kierowcy przejadą odcinkiem z Mężenina do Jeżewa (to bliżej Tykocina i Białegostoku).

> W tym samym czasie zostanie udostępniony wcześniejszy fragment S8 - od granicy Podlasia do Zambrowa.

> Także na lipiec 2017 r. GDDKiA planuje otwarcie obwodnicy Marek (na wylocie S8 z Warszawy w kierunku północno-wschodnim).

> Z harmonogramów Dyrekcji wynika, że wszystkie pozostałe odcinki S8 mają być oddane latem 2018 r. – np. z Wyszkowa do Ostrowi Mazowieckiej. A wtedy cały 200-kiometrowy odcinek między Warszawą i Białymstokiem ma być przejezdny w standardzie ekspresowym.

>>> Polecamy: Za jazdę autostradami płacimy więcej niż bogaci Szwajcarzy

Bełchatów z obwodnicą

A to wcale nie koniec przedświątecznych niespodzianek dla kierowców. Bo w piątek ok. południa kierowcy mają ruszyć 11-kilometrową obwodnicą Bełchatowa. Wcześniej, bo ok. godz. 11, na węźle w Dobrzelowie, zbiorą się oficjele – m.in. wiceminister infrastruktury Jerzy Szmit i nowy szef GDDKiA Krzysztof Kondraciuk.

Obwodnica Bełchatowa  DK 74 - MAPA

Obwodnica Bełchatowa DK 74 - MAPA

źródło: Materiały Prasowe

Trasa omija miasto od północy. Jest elementem drogi krajowej nr 74 między Piotrkowem Trybunalskim a Wieluniem (czyli dawnej „ósemki”). Inwestycja pochłonęła ponad 145 mln zł. Budimex skończył ją cztery miesiące przed terminem.

- Zadaniem tej drogi jest wyprowadzenie ruchu tranzytowego z centrum miasta, a tym samym usprawnienie przejazdu na między Wrocławiem, Piotrkowem Trybunalskim i Warszawą – mówi Maciej Zalewski, rzecznik łódzkiego oddziału GDDKiA. Jak twierdzi, przejazd nową obwodnicą będzie trwał o co najmniej pół godziny krócej od drogi przez centrum miasta.

Droga ma klasę GP (główną ruchu przyśpieszonego). Jest jednojezdniowa, ale została zbudowana w układzie trzech pasów, w układzie naprzemiennym: dwa w jednym kierunku i jeden w przeciwnym. Szerokość jezdni to w sumie 11 metrów, co ma ułatwić „osobówkom” wyprzedzanie samochodów ciężarowych.

Wykonawca zbudował cztery węzły drogowe. Dwa z nich umożliwiają wjazd ze starej trasy na obwodnicę, a dwa zapewniają komunikację z drogami wojewódzkimi nr 484 i 485. Do tego na potrzeby tej inwestycji powstało jeszcze 9 wiaduktów i jeden most.

Umowę na budowę obwodnicy Bełchatowa GDDKiA zawarła w grudniu 2014 r. Droga została sfinansowana w 85 proc. przez Brukselę w ramach Programu Operacyjnego „Infrastruktura i Środowisko”.

Jak podkreśla GDDKiA, po obu otwieranych drogach – S8 Wiśniewo-Mężenin i obwodnicy Bełchatowa - będą mogły poruszać się pojazdy o nacisku 11,5 tony na oś, czyli ciężki transport drogowy. Na obie wykonawcy dali rządowemu inwestorowi 10-letnią gwarancją. Jeśli przed upływem tego czasu pojawią się usterki, firmy budowlane muszą je usunąć na własny koszt.

>>> Polecamy: Z Przemyśla do Kijowa w 7 godzin za 65 zł. Koleje ukraińskie uruchomią szybkie połączenia