Jedynym TFI, które publicznie pochwaliło się wynikami finansowymi za 2008 rok, było Noble Funds TFI. Firma zarobiła nieco ponad 14 mln zł. To prawie tyle co w zeszłym roku. Szef Noble Funds, Mariusz Staniszewski, wskazuje, że to efekt m.in. oparcia oferty na funduszach akcyjnych o wyższych marżach i utrzymania niższych kosztów zarządzania.

- Myślę, że w całym 2008 roku wynik netto branży TFI będzie niższy o 30 do 40 proc. w stosunku do 2007 roku, głównie z powodu spadku wartości zarządzanych aktywów pod wpływem umorzeń i niskich wycen na giełdzie - mówi.

Informacje, jakie Forsal.pl uzyskał od TFI, pokazują, że taka skala spadku jest bardzo prawdopodobna. TFI PZU według wstępnych szacunków miało w 2008 roku ok. 9 mln zł zysku netto, o ponad 20 proc. mniej niż w 2007 roku. To i tak wynik lepszy od planowanych 7,6 mln zł. Znacznie gorzej poradziły sobie SEB TFI i DWS TFI, których zyski spadły odpowiednio o ponad 52 i 72 proc. Przyczyną był spadek przychodów z opłaty za zarządzanie, której wysokość zależy od wartości aktywów funduszy.

- W 2008 roku wypłaciliśmy wysoką dywidendę, w wysokości 67 mln zł, co doprowadziło do zmniejszenia kapitałów własnych i zwrotu z kapitału własnego - dodaje Jan Mieczkowski, prezes DWS TFI.

Pozostałe TFI wyniki będą mogły przedstawić dopiero w czasie publikacji wyników całej grupy finansowej. Spadek zysku zapowiedziały m.in. KBC TFI (4,7 mln zł zysku w 2007 roku) i BZ WBK AIB TFI (232,4 mln zł). W ramach cięcia kosztów TFI nie decydowały się jednak na większe zwolnienia, bo zmniejszenie liczby pracowników mogłoby wpłynąć niekorzystnie na codzienną pracę firmy. Tną głównie wydatki na marketing.

Wiele wskazuje, że 2009 rok będzie kolejnym, w którym TFI będą musiały sobie radzić z pogorszeniem wyników. Decydująca będzie sytuacja na giełdzie. Jeśli nie poprawią się wyceny akcji, nie wzrośnie wartość aktywów, od których zależą wpływy TFI.

- Wydaje się, że spadek przychodów branża odczuje dopiero w 2009 roku. Są one uzależnione od średniego poziomu aktywów, a ten w 2008 roku był wyższy niż obecnie - mówi Krzysztof Samotij, prezes BZ WBK AIB TFI.

Wartość aktywów w krajowych funduszach inwestycyjnych spadła w 2008 roku o niemal 45 proc., do 73,71 mld zł na koniec grudnia.

Przedstawiciele Noble Funds TFI mówią, że jeśli w II połowie roku dojdzie do odbicia na rynku akcji, firma zarobi więcej niż w 2008 roku. Jeśli odbicia nie będzie, Noble będzie się starać o zysk na ubiegłorocznym poziomie.

- Cała branża może zanotować spadek wyniku netto o 10-20 proc. w stosunku do 2008 roku. Już nie z powodu wycofywania środków z funduszy czy spadków wycen na giełdach, ale przesuwania przez klientów pieniędzy z produktów akcyjnych do funduszy bezpiecznych, gdzie pobierane są znacznie niższe opłaty za zarządzanie - dodaje Mariusz Staniszewski

Prezes TFI PZU planuje w tym roku 6,5 mln zł zysku.

- Nie spodziewamy się, aby w tym roku klienci zaczęli masowo wracać do funduszy, więc nie będziemy mogli liczyć na znaczny przyrost przychodów. Spodziewamy się także, że klienci mogą przenosić środki z funduszy lokujących w akcje do funduszy papierów dłużnych w związku z trwającą hossą na rynku obligacji, co wiązać się będzie dla nas z mniejszymi wpływami z opłat za zarządzanie - mówi Piotr Góralewski, prezes TFI PZU.