Na rynku EUR/USD trzymaliśmy się okolic 1,36. Co ciekawe nasza waluta nie zareagowała na wzrost napięcia wokół Dubaju – będące popularnym miernikiem niewypłacalności, 5-letnie CDS’y wzrosły dzisiaj powyżej poziomu z listopada 2009 r. (wtedy pojawiły się pierwsze informacje o sporych problemach finansowych emiratu). Przyczyną była informacja opublikowana przez źródła, iż wierzyciele mogą spodziewać się spłaty tylko 60 proc. i to w okresie aż 7-lat bez dodatkowych procentów. Widać, iż polski złoty staje się pomału swoistym „safe haven”. To też w kontekście Grecji, która ciąży na nastrojach wokół euro. Czekamy na jutrzejsze posiedzenie Ecofin i dane z Niemiec dotyczące wskaźnika ZEW za styczeń.
EUR/USD: Poziom 1,3630 stanowił dzisiaj skuteczny opór przed zwyżką, a silnym wsparciem były okolice 1,3580. Układ wskaźników na wykresie 4-godzinowym jest neutralny, jednak w ujęciu dziennym wciąż bardziej prawdopodobne są dalsze zniżki. Zmienić to mogłoby wyraźne przełamanie poziomu 1,3650. Z kolei silne wsparcie to 1,3530.
Karierę rozpoczynał w Gazecie Giełdy Parkiet. Od kilkunastu lat związany jest rynkiem jako główny analityk dużych instytucji finansowych, w tym domów maklerskich, specjalizujących się w rynku walutowym.
Obecnie Marek Rogalski znajduje się w czołówce najczęściej cytowanych komentatorów w Polsce. Kilkakrotnie wskazywany był jako najtrafniej prognozujący analityk. Jest absolwentem Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie.
