Wprowadzony od stycznia 2022 roku Polski ład podniósł kwotę wolną od podatku z degresywnej ulgi (maksymalnie 1 360 zł rocznie) do stałych 30 tys. zł oraz przesunął próg drugiej stawki PIT z 85 528 zł do 120 tys. zł. Zdaniem Piotra Juszczyka, głównego doradcy podatkowego inFakt rządowy przekaz był jednoznaczny. To największa obniżka podatków w historii, z której skorzysta zdecydowana większość podatników. Równolegle – wskazuje ekspert - jednak zlikwidowano odliczenie 7,75 proc. podstawy składki zdrowotnej od podatku, które funkcjonowało od 2003 r. - dla podatników rozliczających się na skali był to mechanizm, który realnie obniżał koszt składki zdrowotnej z nominalnych 9 proc. dochodu do ok. 1,25 proc.
Zwracali na to uwagę
Już w 2021 roku zwracaliśmy uwagę, że przedsiębiorcy i pracownicy mogli odliczyć od zaliczki na podatek nawet 7,75 mld zł z 9 mld zł wpłaconej składki zdrowotnej - czyli realny koszt tej składki wynosił ułamek nominalnej stawki – mówi Piotr Juszczyk główny doradca podatkowy inFakt. - Polski Ład zabrał to odliczenie, a w zamian dał wyższą kwotę wolną i wyższy próg. Dla większości podatników nowa skala wciąż wychodzi na plus. Ale nie dla wszystkich – dodaje.
Przewagę przejmuje skala sprzed 2022 roku
Jak podkreśla Juszczyk, porównanie obu skal - tej sprzed 2022 r. (17 proc. do 85 528 zł, 32 proc. powyżej, z degresywną kwotą zmniejszającą podatek i odliczeniem zdrowotnym) oraz obowiązującej dziś (12 proc. do 120 tys. zł, 32 proc. powyżej, stała kwota wolna 30 tys. zł, brak odliczenia zdrowotnego) - pokazuje, że linie netto przecinają się przy pensji ok. 18 450 zł brutto miesięcznie. Poniżej tej kwoty dzisiejsza skala jest korzystniejsza; powyżej - przewagę przejmuje skala sprzed 2022 r., i to przewagę rosnącą z każdym kolejnym tysiącem złotych.
Dlaczego stawka 12 proc. jest mniej korzystna?
- Paradoks polega na tym, że mimo niższej stawki bazowej (12 proc. dziś wobec 17 proc. przed 2022 r.), przy wysokich dochodach wygrywa stara skala – tłumaczy ekpert InFakt. - Odpowiada za to zlikwidowane odliczenie zdrowotne, które przy wyższych pensjach rosło proporcjonalnie do dochodu i nie miało górnego limitu. Im więcej ktoś zarabiał, tym więcej mógł odliczyć od podatku, a to odliczenie z nawiązką rekompensowało wyższą stawkę 32 proc. od niższego progu. Z zasady dochód przed 2022 rokiem był obciążony:
● do 85528 zł - 18,25 proc. (17 proc podatku i 1,25 proc. składki zdrowotnej)
● powyżej 855258 zł - 33,25 proc. (32 proc, podatku i 1,25 proc. składki zdrowotnej)
Po zmianie:
● do 120000 zł – 21 proc. (12 proc. podatku i 9 proc. składki zdrowotnej)
● powyżej 120000 zł - aż 41 proc. (32 proc. podatku i 9 proc. składki zdrowotnej)
- To pokazuje, że składka zdrowotna po Polskim Ładzie faktycznie stała się parapodatkiem - płacimy ją niezależnie od tego, ile skorzystaliśmy na wyższej kwocie wolnej czy wyższym progu. Dla dobrze zarabiających specjalistów i menedżerów te dwa efekty się znoszą, a powyżej pewnego pułapu składka zaczyna przeważać. Nazywanie tego "największą obniżką podatków w historii" było prawdziwe dla większości, ale nie dla wszystkich – zauważa Piotr Juszczyk.
Nie każdy stracił. Dla większości to nadal korzystna zmiana
Warto podkreślić, że dla zdecydowanej większości pracujących na etacie, z pensją do ok. 18 tys. zł brutto miesięcznie — dzisiejsza skala wciąż jest korzystniejsza niż ta sprzed 2022 r., choć różnica bywa mniejsza, niż mogłoby się wydawać. Przy pensji 10 tys. zł brutto to wciąż 201 zł miesięcznie na plus, a przy 15 tys. zł - 228 zł. Specjaliści, menedżerowie, część lekarzy czy prawników na etacie realnie płaci więcej niż przed reformą, mimo że to właśnie o nich rząd mówił, promując ulgę dla klasy średniej.
Absolwentka politologii i dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim, także PR-owiec. Przez blisko dziesięć lat jej pasją było radio, gdzie prowadziła audycje i robiła reportaże, ostatecznie zwyciężyła magia mediów internetowych. Bliskie są jej tematy związane z rynkiem pracy i przedsiębiorczością. Lubi rozmawiać z ludźmi i opisywać ich historie, także te biznesowe, prowadzące do sukcesu. Prywatnie wielbicielka psów i kotów, górskich wędrówek, jazdy na nartach i podróży w miejsca nieoczywiste.
