Projekt budżetu na 2027 rok. Co się w nim znajdzie?
Już w piątek Rada Ministrów zajmuje się przygotowanym przez ministra finansów projektem ustawy budżetowej na 2027 rok. Ostateczny projekt rządowy musi trafić do Sejmu do 30 września. W ubiegłym tygodniu przed posiedzeniem rządu, premier Donald Tusk zapowiedział, że priorytetami przyszłorocznego budżetu będzie bezpieczeństwo, ochrona zdrowia i inwestycje.
Polska wydaje najwięcej na bezpieczeństwo i ochronę granicy w Europie. Nasze 5 proc. PKB na obronność, to średnio dwa razy więcej niż inni członkowie NATO. Bezpieczeństwo Polek i Polaków jest naszym priorytetem, dlatego musimy tyle wydawać - mówił Tusk.
W obszarze ochrony zdrowia szef rządu podkreślił, że kluczowe będzie efektywne wykorzystanie środków pochodzących ze składek i budżetu państwa. - Przekażemy o 17 mld zł więcej z budżetu na ochronę zdrowia. Dlatego ważne jest, żeby pojawiły się przepisy, które uniemożliwią nadużycia w ochronie zdrowia - zaznaczył.
W zakresie inwestycji premier wskazywał m.in. na energetykę. Zainwestowanie w nią ma przyczynić się w dalszej perspektywie do obniżenia kosztów energii. - Nasze decyzje muszą łączyć dwa podejścia - odpowiedzialność za stan finansów państwa, ale równocześnie nie możemy hamować rozwoju kraju przez brak dużych inwestycji – ocenił.
Zmiany podatkowe – trzy progi i podniesienie stawek
Obecnie w Polsce obowiązują dwa progi podatkowe PIT. Pierwszy wynosi 12 proc. dla dochodów do 120 000 zł rocznie. Drugi – 32 proc. od nadwyżki ponad tę kwotę. Oprócz tego obowiązuje kwota wolna od podatku wynosząca 30 000 zł rocznie. Dochody do tej kwoty nie są opodatkowane.
Podczas wspólnej konferencji premier Donald Tusk i minister finansów Andrzej Domański zapowiedzieli zmiany polegające na podniesieniu progów i wprowadzeniu progu pośredniego. Szef rządu ocenił, że skorzysta na tym 3,5 mln Polaków.
Propozycja zmian w skali podatkowej PIT zakłada funkcjonowanie trzech progów podatkowych. Pierwszy próg zostanie podniesiony do 130 tys. zł, przy zachowaniu stawki podatkowej 12 proc. Wprowadzona zostanie nowa, pośrednia stawka 24 proc. dla dochodów od 130 tys. zł do 150 tys. zł. Trzecia, najwyższa stawka 32 proc. będzie dotyczyć dochodów powyżej 150 tys. zł.
Wprowadzenie nowych parametrów skali podatkowej od 2027 r. ma sprawić, że spadnie odsetek osób płacących podatek według stawki 32 proc. Wyniesie on 7,2 proc., zamiast przewidywanych 14 proc.
Wskaźniki makroekonomiczne i 3 proc. podwyżki dla budżetówki
To kolejna faza pracy nad przyszłorocznym budżetem po tym, jak w czerwcu rząd propozycję średniorocznych wskaźników wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej na rok 2027 oraz informację o prognozowanych wielkościach makroekonomicznych na rok 2027. Prognozowane wielkości makroekonomiczne na 2027 rok to m.in.:
- wzrost Produktu Krajowego Brutto – 3,1 proc.;
- średnioroczna inflacja – 2,5 proc.;
- wzrost przeciętnego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej – 5,6 proc.;
- stopa bezrobocia rejestrowanego (na koniec roku) – 5,6 proc.
Według wstępnych założeń spodziewane jest zwiększenie emerytur i rent o co najmniej 3,48 proc. Planowane jest także podniesienie płacy minimalnej do 4950 zł (wzrost o 3 proc.) oraz minimalnej stawki godzinowej do 32,30 zł.
Co ważne, rząd zaproponował średnioroczny wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej w 2027 roku w wysokości 103 proc. Oznacza to, że wzrost wynagrodzeń w „budżetówce” oraz kwoty bazowe, na przykład te wyznaczające pensje dla żołnierzy zawodowych i funkcjonariuszy służb mundurowych, będzie wynosił 3 proc.
Jak przyjmuje się budżet?
Zgodnie z konstytucją RP projekt ustawy budżetowej przygotowuje Rada Ministrów. W praktyce robi to minister finansów przy porozumieniu z przedstawicielami pozostałych resortów. Rada Ministrów ma czas do 30 września, żeby przedstawić projekt w Sejmie.
W dalszej kolejności dokument trafia do prac właśnie w izbie niższej, gdzie posłowie wprowadzają do projektu poprawki. Następnie, po trzech czytaniach i głosowaniu, uchwalony budżet trafia do Senatu. Senat, w ciągu 20 dni, może go przyjąć bez zmian, zgłosić poprawki lub odrzucić w całości. Jeśli Senat wniesie poprawki, Sejm rozpatruje je w terminie 7 dni i podejmuje ostateczną decyzję.
Ostatni krok to podpis prezydenta RP. Zgodnie z konstytucją, ma on dokładnie 7 dni od momentu otrzymania budżetu, na złożenie podpisu bądź skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego w celu zbadania jego zgodności z ustawą zasadniczą. W tym przypadku prezydent nie ma prawa weta. Trybunał orzeka w tej sprawie nie później niż w ciągu 2 miesięcy od dnia złożenia wniosku w Trybunale.
Jeżeli budżet nie zostanie uchwalony na czas, Rada Ministrów prowadzi gospodarkę finansową na podstawie przedłożonego projektu. Określane jest to mianem prowizorium budżetowego.
Jest też jedna nadzwyczajna sytuacja, którą przewiduje skrócenie kadencji Sejmu. Jeśli Sejm nie uchwali budżetu i nie przekaże go prezydentowi do podpisu w ciągu 4 miesięcy od momentu, gdy projekt trafił do Sejmu, prezydent może rozwiązać Sejm.
Redaktorka Forsal.pl. Absolwentka stosunków międzynarodowych ze specjalizacją bezpieczeństwo i studia strategiczne na Uniwersytecie Warszawskim, a z pasji dziennikarka. W przeszłości związana z Polską Press i Polską Agencją Prasową.
Specjalizuje się w tematach związanych z bezpieczeństwem krajowym i międzynarodowym oraz tematyką społeczną. Od lat przygląda się przestrzeganiu praw człowieka w Polsce i na świecie. W wolnym czasie ogląda mecze siatkówki i czyta kolejne reportaże.
