Najpopularniejsze samochody w Polsce - Skoda wciąż na czele

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 marca 2011, 06:10
Liczba rejestracji samochodów
Liczba rejestracji samochodów/DGP
Skoda nie zamierza oddawać pozycji największego sprzedawcy aut na polskim rynku. Po kiepskim początku roku czeska marka odrabia straty i umacnia się na czele rankingu sprzedawców. Firma wygrywa na rynku, bo skutecznie i szybko wyprzedała modele z rocznika 2010. Kropkę nad i postawiło wczesne i wsparte promocjami uruchomienie sprzedaży rocznika 2011.

– W styczniu byliśmy zdecydowanym liderem w sprzedaży nowego rocznika. Pod tym względem mieliśmy 58-proc. udział w rynku – mówi Klaudyna Gorzan z biura prasowego Skoda Auto Polska.

Jednak założenia na ten rok czeska marka ma raczej konserwatywne. – Nasz udział w rynku szacujemy na poziomie podobnym do ubiegłorocznego, a łączną sprzedaż na rynku samochodów osobowych w Polsce szacujemy na 310 – 320 tys. egzemplarzy – mówi Gorzan.

Zgodnie z danymi Instytutu Samar w zeszłym roku zarejestrowano w naszym kraju ponad 315 tys. samochodów osobowych, w tym 35,6 tys. skód, co dało firmie udział w rynku na poziomie 11,3 proc.

Przedstawicielka Skody zastrzega jednak, że ostateczny kształt polskiego rynku uzależniony będzie od sytuacji gospodarczej i wpływu, jaki na światową gospodarkę będą miały ostatnie tragiczne wydarzenia na świecie. Skodę niepokoją zapowiedzi o możliwych przestojach większości europejskich fabryk samochodów spowodowanych ewentualnym brakiem dostaw komponentów produkowanych w Japonii.

Według ekspertów o powodzeniu Skody decyduje dobra reputacja marki w Polsce, pamiętająca jeszcze poprzednią epokę. – Dobra ocena aut tej firmy z okresu demoludów została przypieczętowana przejęciem firmy przez Volkswagena – mówi Andrzej Halarewicz, szef firmy monitorującej rynek motoryzacyjny JATO Dynamics. Przypomina, że obecnie Skoda nie tylko w Polsce, lecz także w Europie Środkowo-Wschodniej postrzegana jest jako mały Volkswagen.

Eskpert chwali też firmę za logiczną gamę modeli i dobrą politykę cenową. Twierdzi, że Skodzie jak rzadko której firmie udaje się sprzedawać równie dużo samochodów klientom indywidualnym i firmom. Jednak według Halarewicza za plecami Skody już wyrasta groźna konkurencja. Według niego w przyszłości czeskiemu producentowi mogą zagrozić m.in. francuskie marki, takie jak: Peugeot i Renault. Groźny może też być Opel, a nie można także wykluczyć renesansu Toyoty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj