W ubiegłym miesiącu posiadacze jednostek uczestnictwa polskich funduszy inwestycyjnych mogli zarobić aż 46 proc. Albo stracić – nawet 25 proc. Ten pierwszy wynik osiągnął Quercus Wheat lev, fundusz zarabiający na wzroście ceny pszenicy. Największą stratę wykazał fundusz Idea Akcji.

Wycena jednostek funduszu Quercus TFI wzrosła znacznie bardziej niż cena pszenicy (16,5 proc.). – Jest to spowodowane tym, że jest on lewarowany, czyli wykorzystuje mechanizm dźwigni finansowej – wyjaśnia Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI.

Jeśli chodzi o poszczególne kategorie funduszy, to nieźle spisały się podmioty gotówkowe i pieniężne. – Okazało się, że tylko niektóre z nich miały problemy z obligacjami upadających firm budowlanych – tłumaczy Paweł Majtkowski, analityk Expandera, firmy doradztwa finansowego. Tylko dwa z takich funduszy zamknęły lipiec pod kreską. Mediana (punkt, powyżej którego była połowa funduszy tego rodzaju) dla tej kategorii na poziomie 0,55 proc. okazała się o 0,16 pkt proc. wyższa niż w czerwcu – wynika z zestawienia przygotowanego dla DGP przez Expandera.

Fundusze dłużne, które w ostatnich kwartałach cieszą się największym powodzeniem wśród klientów TFI, osiągnęły przeciętną stopę zwrotu na poziomie 1,2 proc. wobec 0,96 proc. miesiąc wcześniej.

Najwyższym przeciętnym zyskiem za ubiegły miesiąc mogą się pochwalić fundusze mieszane inwestujące za granicą (3,6 proc.) denominowane w walutach obcych. – Ich wynik nie jest jednak zasługą zmian kursów walut. Większość z nich inwestuje w USA, a tamtejsza giełda spisała się w lipcu całkiem nieźle, bo spółki pokazywały zaskakująco dobre wyniki – tłumaczy Majtkowski. Najgorzej zachowały się fundusze akcji małych i średnich polskich spółek (-2,9 proc.), gorzej niż sWIG80 (-1,85 proc.), ale lepiej niż WIG Plus (indeks najmniejszych spółek spadł o 7,65 proc.). Przeciętna stopa zwrotu funduszy akcji dużych spółek sięgnęła -1,6 proc. WIG20 spadł w tym czasie o blisko 4 proc.

Gorzej niż w ubiegłym miesiącu spisały się nie tylko wszystkie kategorie funduszy akcyjnych, ale również np. fundusze stabilnego wzrostu, które przeciętnie zarobiły 0,25 proc., o 2,5 pkt proc. mniej niż w czerwcu. – Jeszcze większy zawód, i to już reguła, sprawiają podmioty, które powinny dobrze zarabiać w trakcie hossy i chronić kapitał w trakcie bessy, czyli fundusze absolutnej stopy zwrotu – wskazuje analityk Expandera. W lipcu tego rodzaju fundusze straciły przeciętnie 1,3 proc., w trakcie ostatniego roku blisko 15 proc.

Zwycięzcą rankingu TFI za lipiec, przygotowywanego przez Expandera, zostało Quercus TFI. Wygrało ze znaczącą przewagą nad drugim Union Investment TFI (które awansowało z 6. miejsca w czerwcu) oraz Aviva Investors TFI (spadło z 2. pozycji). Na samym dole znalazło się Idea TFI, którego fundusze poniosły znaczące straty w związku z zaangażowaniem w papiery upadających spółek (m.in. PBG) oraz masowymi umorzeniami jednostek uczestnictwa. Największy spadek w rankingu zanotowało Agio Funds TFI (o 7 miejsc, na 26.), a największy awans Superfund TFI (o 7 oczek, na 16. pozycję).