Kuczyński: Bankructwo Detroit to ostrzeżenie dla innych miast na świecie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 lipca 2013, 12:23
Polskie miasta są w lepsze kondycji finansowej niż Detroit. Bankructwo im nie grozi, lecz sytuacja dawnej stolicy przemysłu samochodowego USA powinna być ostrzeżeniem dla wielu włodarzy miast - przekonuje analityk finansowy Piotr Kuczyński.

Amerykańska metropolia ogłosiła bankructwo wczoraj. Dług Detroit wynosi 18,5 miliarda dolarów. Miasto nie ma pieniędzy na doraźne funkcjonowanie.

Piotr Kuczyński w rozmowie z IAR zwraca uwagę, że w polskim prawie są wyraźnie zapisane limity zadłużenia samorządów, które dyscyplinują skarbników miast. " U nas taka sytuacja jak w Detroit jest nierealna dlatego, że zadłużenie miast nie może być wyższe niż 60 procent ich przychodów" - tłumaczy Kuczyński. 

>>> Czytaj też: Detroit zbankrutowało. To największa plajta miasta w historii USA

Bankructwo Detroit to największa plajta w historii sektora publicznego Stanów Zjednoczonych. Rick Snyder gubernator stanu Michigan, którego Detroit jest stolicą, przyjmując wniosek o upadłość od władz miejskich przyznał, że była to trudna decyzja ale doprowadziły do niej lata zaniedbań.

Piotr Kuczyński przypomina, że błędem władz miasta było postawienie na rozwój tylko jednego segmentu przemysłu. Ekspert przekonuje, że z sytuacji Detroit powinni wyciągnąć wnioski władze wielu krajów. Piotr Kuczyński podaje przykład Słowacji, która przyciągnęła wiele firm z branży motoryzacyjnej. Eksport naszych południowych sąsiadów jest silnie związany ze sprzedażą aut w Europie.

Tylko odsetki od zaciągniętych kredytów kosztują stolicę Michigan 150 milionów dolarów rocznie. 16 procent mieszkańców miasta nie ma pracy. To dwukrotnie więcej niż wynosi średnia stopa bezrobocia w całym stanie. W dodatku co drugi mieszkaniec Detroit nie płaci podatków, co jeszcze pogłębia dziurę w kasie ratusza.

Władze miasta nie ogłosiły jeszcze planu oszczędnościowego. Cięcia z pewnością dotkną jednak urzędników miejskich, przewidywane jest też zawieszenie niektórych usług oraz likwidacja części przywilejów dla osób starszych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj