George Soros postawił na polskie łupki. Teraz rozdaje karty

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
16 września 2013, 06:21
George Soros ma już udziały w co czwartej koncesji na poszukiwania niekonwencjonalnego surowca w Polsce. Konsekwentnie przejmuje spółki i ściąga kolejnych inwestorów

Jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie postawił na poszukiwania gazu łupkowego w Polsce w 2010 r. Od tego czasu wpompował w nie dziesiątki, jeśli nie setki milionów dolarów. Dziś ma udziały w firmach, które dysponują w sumie aż 30 koncesjami na poszukiwanie niekonwencjonalnego paliwa spośród 107 wydanych dotychczas przez resort środowiska.

Człowiek, który złamał Bank Anglii, jak zwykło się o nim mówić, od lat zaliczany jest do grona najbogatszych ludzi globu, z majątkiem szacowanym na 15 mld dol. Sławę zyskał w 1992 r. Doprowadził do dewaluacji funta brytyjskiego, na czym zarobił około miliarda dolarów.

>>> Czytaj też: Gaz z łupków będzie tańszy od rosyjskiego

Dziś Soros stawia na łupki. Jest przekonany, że Europa, podobnie jak USA, może dzięki niekonwencjonalnym surowcom osiągnąć efekt gospodarczego przyspieszenia. – Problemem dla niekonwencjonalnego gazu są tylko konwencjonalni eksperci, którzy twierdzą, że Europa dla łupkowych poszukiwań jest zbyt gęsto zaludniona, warunki geologiczne są nieodpowiednie, a jakość gazu słaba – tłumaczył niedawno w wywiadzie dla CNN.

Chce udowodnić, że się mylą. Polska będzie jego poligonem doświadczalnym. Soros stoi za czterema spółkami zaangażowanymi w poszukiwania niekonwencjonalnego surowca w naszym kraju. Poprzez swój fundusz Quantum jest jednym z największych akcjonariuszy firmy San Leon, która należy dziś do najpoważniejszych łupkowych graczy. Z kolei za pośrednictwem Soros Fund ma 17,5 proc. akcji BNK Petroleum, spółki mającej sześć koncesji poszukiwawczych. Amerykański finansista zapłacił za nie w 2010 r. prawie 70 mln dol. To jednak nie koniec. Dysponuje on także prawie 10-proc. pakietem akcji 3Legs Resources, firmy, która jest najbardziej zaawansowana w łupkowe wiercenia w naszym kraju (należąca do niej spółka Lane Energy jako pierwsza dotarła do złóż gazu w Łebieniu na Pomorzu). Soros jest poza tym – pośrednio – udziałowcem koncernu Chevron. A 3Legs i Chevron mają w Polsce w sumie 10 koncesji.

>>> Więcej o poszukiwaniach gazu łupkowego w Polsce czytaj tutaj

Liderem pod względem liczby licencji jest jednak San Leon – ma ich aż 17. Firma z siedzibą w Irlandii postanowiła zdominować nasz rynek i na potęgę przejmuje kolejne spółki zaangażowane tu w poszukiwania. Zaczęła w 2009 r., kupując pomorskie koncesje od spółki Gold Point Energy (dopiero rok później San Leon pozyskał słynnego finansistę jako udziałowca – za 22 proc. akcji Soros zapłacił około 80 mln dol.). W 2011 r. irlandzka spółka dokonała kolejnej akwizycji – za ok. 140 mln dol. kupiła polskie licencje Realm Energy, a dodatkowo koncesje w Hiszpanii, Niemczech i we Francji. Kolejne 15 mln dol. San Leon wyłożył w zeszłym roku, przejmując większość udziałów w Hutton Energy (ma trzy perspektywiczne koncesje na poszukiwanie gazu łupkowego).

To wszystko nie zaspokoiło jednak apetytu Sorosa. W 2013 r. San Leon niemal za 100 mln dol. kupił spółkę Aurelian Oil & Gas, związaną z najbogatszym Polakiem Janem Kulczykiem, oraz udziały w trzech koncesjach kanadyjskiego Talismana, który postanowił się wycofać z Polski. Teraz się mówi, że kolejnym krokiem będzie przejęcie 11 koncesji amerykańskiego koncernu Marathon.

W wyniku fuzji San Leon z Aurelianem, dysponującym 16 koncesjami na poszukiwanie konwencjonalnych surowców w Wielkopolsce i Bieszczadach, Kulczyk został partnerem Sorosa w San Leon (Kulczyk ma około 5 proc.). A Soros jak magnes do swoich spółek w Polsce przyciąga wielki biznes. Z San Leon, 3Legs i BNK na koncesjach w Polsce współpracują już ConocoPhillips, rumuński Romgaz, amerykański Aspect Energy, austriacki RAG, włoska Sorgenia, kanadyjskie LNG Energy i Kaynes Capital, a także związana z Ryszardem Krauzem firma Wisent Oil.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj