PMI dla Polski sygnalizuje dynamiczny wzrost produkcji w maju wg analityków



Warszawa, 01.06.2016 (ISBnews) - Wskaźnik Menadżerów Logistyki Markit (PMI) polskiego sektora przemysłowego zanotował w maju wzrost powyżej oczekiwań rynkowych. Zdaniem analityków, dane wskazują na stabilizację w sektorze przemysłowym i zapowiadają znaczący wzrost produkcji w mijającym miesiącu.

Według danych firmy Markit, PMI w polskim przetwórstwie wzrósł do 52,1 pkt w maju br. z 51 pkt zanotowanych przed miesiącem. Konsensus rynkowy wynosił 51,5 pkt. Markit zwrócił m.in. uwagę, że wielkość produkcji, liczba nowych zamówień oraz poziom zatrudnienia rosły znacznie szybciej niż przed miesiącem, a badania wykazały również presję inflacyjną na koszty produkcji, która nastąpiła po długotrwałym okresie spadków cen.

Analitycy podkreślają, że odnotowano pierwszy od dziewięciu miesięcy i najwyższy od października 2013 r. wzrost kosztów produkcji. Może to oznaczać wygasanie tendencji deflacyjnych. Poza tym odnotowana w maju poprawa koniunktury w polskim przetwórstwie miała szeroki zakres wzrosły bowiem: nowe zamówienia, zatrudnienie, bieżąca produkcja, czas dostaw i zapasy pozycji zakupionych. Niektórzy ekonomiści zwracają uwagę, że dobry odczyt majowy wynikał m.in. z niskiej bazy, a to oznacza, że dane nie sygnalizują wyraźnego przyspieszenia wzrostu gospodarczego w II kw. Część z nich podkreśla jednak, że możemy spodziewać się znaczącego wzrostu produkcji przemysłowej w ubiegłym miesiącu.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

"W takim środowisku oraz w warunkach poprawiającej się sytuacji na rynku pracy RPP będzie skłonna do stabilizacji stóp procentowych co najmniej do końca 2016 r." - starszy ekonomista Banku Pekao Adam Antoniak.

"Oczekujemy, że w kolejnych kwartałach roczne tempo wzrostu PKB będzie zbliżone do 3% r/r" - ekonomista Credit Agricole Bank Polska Krystian Jaworski.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Dane Markit wpisują się w obraz stabilnego wzrostu w krajowym przemyśle. Wskazują, że niepokojąco głęboki spadek wskaźnika w kwietniu nie był przejawem trwałej tendencji. W maju ponownie poprawiły się najważniejsze składowe indeksu. Odnotować można silniejszy wzrost zamówień, w tym szybki przyrost tych z zagranicy oraz ponownie większy popyt na pracę. Trzeba podkreślić, że dane PMI wskazują, że wzrosty zatrudnienia w sektorze utrzymują się od 34 miesięcy. Zasygnalizowana poprawa nastrojów powoduje, że oczekujemy solidnego poziomu wzrostu produkcji przemysłowej w maju w wysokości 4,7 proc. rdr. Ponadto, podobnie jak w kwietniu coraz bardziej widoczna jest zmiana trendu cen producentów, które wzrosły najszybciej od stycznia 2012 roku. Pasuje to do prognozowanego przez nas wzrostu wskaźnika inflacji PPI do minus 0,7 proc. rdr z minus 1,2 proc. rdr w kwietniu" - analityk Banku Gospodarstwa Krajowego Piotr Dmitrowski.

"Wskaźnik PMI w polskim przetwórstwie wzrósł w maju do 52,1 z 51,0 w kwietniu. Wskaźnik sugeruje kontynuację poprawy kondycji krajowego przetwórstwa (odczyt powyżej 50 pkt.). Managerowie logistyki raportowali znaczący wzrost nowych zamówień, w tym zamówień eksportowych. Przełożyło się to na wzrost wielkości produkcji. W efekcie obniżył się poziom zaległości produkcyjnych. Pozytywnym tendencjom w zakresie popytu i produkcji towarzyszył w maju wyraźny wzrost presji cenowej. W szczególności odnotowano pierwszy od dziewięciu miesięcy i najwyższy od października 2013 r. wzrost kosztów produkcji. W rezultacie ceny wyrobów gotowych rosły w największym tempie od czterech lat. Najgłębsze spadki cen mamy już prawdopodobnie za sobą, a najbliższe miesiące upłyną pod znakiem stopniowego wygasania tendencji deflacyjnych. W takim środowisku oraz w warunkach poprawiającej się sytuacji na rynku pracy RPP będzie skłonna do stabilizacji stóp procentowych co najmniej do końca 2016 r." - starszy ekonomista Banku Pekao Adam Antoniak.

"W strukturze majowego wskaźnika PMI na szczególną uwagę zasługuje przyspieszenie wzrostu nowych zamówień ogółem, w tym nowych zamówień eksportowych. Szybszy wzrost zamówień eksportowych jest spójny z odnotowaną w kwietniu i maju poprawą nastrojów w niemieckim przetwórstwie przemysłowym (przyspieszenie wzrostu zamówień i bieżącej produkcji). Z kolei wyższe tempo zamówień ogółem sygnalizuje utrzymujący się szybki wzrost popytu krajowego. Nie można wykluczyć, że jednym z motywów zwiększania zamówień w przedsiębiorstwach może być uruchomienie programu "Rodzina 500+" i spodziewany w związku z tym przyrost konsumpcji w pewnych segmentach rynkowych. Silniejszy napływ nowych zamówień doprowadził w maju do przyspieszenia wzrostu produkcji oraz zatrudnienia. W naszej ocenie poprawa koniunktury w maju była częściowo spowodowana efektem niskiej bazy sprzed miesiąca (spadek indeksu PMI w kwietniu był w ujęciu miesięcznym drugim najgłębszym od listopada 2009 r.). Co więcej, średnia wartość wskaźnika PMI w okresie kwiecień-maj (51,6 pkt.) kształtuje się na niższym poziomie niż w I kw. (52,5 pkt.). Tym samym, w połączeniu ze strukturą wzrostu gospodarczego w I kw., dzisiejsze dane nie sygnalizują wyraźnego przyspieszenia wzrostu gospodarczego w II kw. Oczekujemy, że w kolejnych kwartałach roczne tempo wzrostu PKB będzie zbliżone do 3% r/r. Dzisiejsza publikacja jest w naszej ocenie lekko pozytywna dla kursu złotego i negatywna dla cen polskich obligacji" - ekonomista Credit Agricole Bank Polska Krystian Jaworski.

(ISBnews)