statystyki

Rosyjski „plan Niinisto”, czyli kolejna zagrywka polityczna Kremla

31 sierpnia 2016, 06:32
Źródło:Ośrodek Studiów Wschodnich
Władimir Putin

Władimir Putinźródło: ShutterStock

Na początku sierpnia Rosja publicznie zaprosiła państwa bałtyckie, Polskę, Szwecję i Finlandię do rozmów o bezpieczeństwie regionu Morza Bałtyckiego, które miałyby się odbyć we wrześniu w Moskwie. Oficjalne zaproszenie miało zostać skierowane do ministerstw obrony w wymienionych krajach.

Reklama

Reklama

Jako temat spotkania zaproponowano m.in. bezpieczeństwo ruchu lotniczego w regionie Morza Bałtyckiego. Temat ten został poruszony przez stronę rosyjską również 13 lipca na posiedzeniu Rady NATO–Rosja. Promując inicjatywę, Rosja odwołuje się do tzw. planu Niinistö – propozycji fińskiego prezydenta przedstawionej na dwustronnym spotkaniu z prezydentem Wladimirem Putinem 1 lipca br. Propozycja miała na celu ograniczyć incydenty lotnicze poprzez zobowiązanie państw NATO, Szwecji i Finlandii, a przede wszystkim Rosji do prowadzenia lotów wojskowych z włączonymi transponderami, które służą do lokalizacji samolotów i do zarządzania ruchem lotniczym.

Komentarz

Rosyjska inicjatywa jest przede wszystkim zagrywką polityczną, która daje różnorakie możliwości wykorzystania w kampaniach dezinformacyjnych adresowanych głównie do zachodnich sojuszników. Propozycja, skierowana początkowo do całego NATO oraz Szwecji i Finlandii, ma zademonstrować konstruktywną postawę Rosji wobec Sojuszu. Rosja chce przerzucić odpowiedzialność za pogorszenie bezpieczeństwa ruchu lotniczego w regionie na państwa NATO (oraz Szwecję i Finlandię). Warto nadmienić, że dyskusje na temat bezpieczeństwa lotów są już prowadzone m.in. w OBWE (Dokument wiedeński o środkach budowy zaufania i bezpieczeństwa). Wystosowanie sierpniowego zaproszenia wyłącznie do państw bałtyckich, Polski, Szwecji i Finlandii ma z kolei pokazać, że problem dotyczy jedynie kilku krajów w regionie. Tego typu regionalizacja bezpieczeństwa leży w interesie Moskwy, pozwalając jej na normalizację stosunków z „resztą” NATO. Jest jednak szkodliwa dla spójności całego Sojuszu i dla państw regionu, które w kwestii bezpieczeństwa byłyby zależne od dwu- i wielostronnych ustaleń z Moskwą. Odrzucenie rosyjskiej propozycji będzie przedstawiane przez Rosję jako niekonstruktywna i wroga postawa. Rosyjska inicjatywa odwraca ponadto uwagę od ważniejszych problemów dla bezpieczeństwa w regionie, jakimi są niebezpieczne manewry samolotów rosyjskich w pobliżu cywilnych i wojskowych zachodnich jednostek, rosyjskie ćwiczenia o ofensywnych scenariuszach w regionie czy niezapowiedziane manewry na dużą skalę mające na celu weryfikację gotowości bojowej rosyjskiej armii. Nie ma woli ze strony rosyjskiej do prowadzenia konstruktywnych rozmów na te tematy.

Publicznie na rosyjską inicjatywę dwu- lub wielostronnych rozmów w Moskwie zareagowały państwa bałtyckie, Szwecja i Finlandia. Zdecydowanie negatywnie ustosunkowały się do niej Litwa i Estonia, przedstawiając ją jako propozycję obliczoną na wywołanie podziałów w NATO. Szwecja i Finlandia również zajęły sceptyczne stanowisko, wskazując na inne formaty dla tego typu rozmów. Z fińskiej perspektywy pierwotna propozycja prezydenta Niinistö została przejęta i wykorzystana przez Moskwę do realizacji rosyjskich celów. Sauli Niinistö, wychodząc z inicjatywą redukcji napięć na linii Rosja–NATO, liczył na sukces w polityce zagranicznej w kontekście wyborów prezydenckich w 2018 roku.

>>> Czytaj też: Rosja szykuje się na wojnę? Trwa sprawdzian gotowości bojowej armii i instytucji

Autorzy: Justyna Gotkowska, Piotr Szymański

Reklama

Reklama

  • remick(2016-08-31 09:39) Odpowiedz 62

    "Na początku sierpnia Rosja publicznie zaprosiła państwa bałtyckie, Polskę, Szwecję i Finlandię do rozmów o bezpieczeństwie regionu Morza Bałtyckiego,..."??? Z powodu bezpieczenstwa przed "zielonymi ludzikami" z Krymu?

  • Mowa(2016-08-31 14:06) Odpowiedz 22

    Kłamstwo zdechnie prędko, panie Putę.

  • hgh(2016-08-31 21:46) Odpowiedz 22

    kto wierzy putinowi NIKT. to tak jak lga bufetowa w Warszawie jest to GROMKOWIEC

  • byrcyn(2016-08-31 10:15) Odpowiedz 21

    Chyba bezpieczeństwa ekologicznego ?! Bo cóż innego może grozić tak pokojowo nastawionym państwom wokół morza Bałtyckiego ;)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze