Rumunia: Prawie 1300 osób przed sądem za korupcję w ubiegłym roku

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 lutego 2017, 13:02
Prawie 1300 osób stanęło w zeszłym roku przed sądem w sprawach związanych z korupcją. Uszczerbek dla skarbu państwa oszacowano na 260 milionów euro - poinformowała w czwartek szefowa agencji do walki z korupcją (DNA), prokurator Laura Covesi Codruta.

Wśród oskarżonych jest trzech ministrów, 17 parlamentarzystów, 20 członków kadry kierowniczej państwowych przedsiębiorstw. Około 25 proc. spraw prowadzonych przez DNA dotyczy nadużycia stanowisk.

Prezentując doroczne sprawozdanie z działalności DNA Kovesi podkreśliła, że prokuratorzy potrzebują "przewidywalnych praw", żeby wykonywać swoją pracę. Wskazała na potrzebę "stabilnych ram legislacyjnych i instytucjonalnych".

31 stycznia rząd rumuński wydał w trybie pilnym rozporządzenie łagodzące przepisy antykorupcyjne, wywołując falę protestów, demonstracji i krytykę międzynarodową. 5 lutego wycofano się z tej decyzji po masowych protestach w Bukareszcie i innych miastach. Według obserwatorów były to największe demonstracje w Rumunii od upadku komunizmu w 1989 roku.

W ocenie ekspertów proponowane zmiany w kodeksie karnym miały służyć przede wszystkim rządzącej partii PSD i jej szefowi, Liviu Dragnei. Dragnea odpowiada obecnie przed sądem za wynagradzanie z funduszy publicznych dwóch osób pracujących w latach 2006-2013 dla kierownictwa jego partii, na czym skarb państwa stracił 108 tys. lejów (103 tys. złotych). Zgodnie z propozycją złagodzenia przepisów takie przestępstwo urzędnicze nie byłoby ścigane z urzędu w trybie postępowania karnego.

Rozporządzenie, z którego ostatecznie rząd się wycofał, było uważane za najpoważniejszy krok wstecz na drodze reform, jakie podjęła Rumunia po wejściu do Unii Europejskiej w 2007 roku.

Prezydent Rumunii Klaus Iohannis ostro krytykował projekt złagodzenia przepisów antykorupcyjnych i wystąpił z inicjatywą przeprowadzenia referendum w sprawie zmian antykorupcyjnego prawa. W środę Iohannis podkreślił, że kampania antykorupcyjna jest konieczna, "jeśli chcemy nowoczesnego państwa" i dodał, że walka z korupcją została na początku roku "naprawdę wystawiona na próbę". (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj