Stany Zjednoczone nie znalazły się w gronie w "pełni" demokratycznych 19 krajów. Prawie wszystkie one znajdują się w Europie – wynika najnowszej edycji corocznego badania Democracy Index.

Indeks autorstwa The Economist Intelligence Unit uwzględnia 167 krajów z całego świata i dostarcza informacji na temat stanu ich demokracji. Kraje, które zostały ocenione w tym badaniu obejmują niemalże całą światową populację. Jednak "pełne" demokracje zamieszkuje zaledwie 4,5 proc. ludzi na świecie.

Najbardziej doskonałymi demokracjami są Norwegia, Islandia, Szwecja. Nowa Zelandia oraz Dania. Polska nie znalazła się wśród wyróżnionych 19 krajów.

Kolejne 57 państw to zdaniem twórców indeksu „wadliwe” demokracje, które zamieszkuje 44,8 proc. całkowitej populacji świata. Problemem w tych krajach jest brak pełnej wolności słowa, który dotyczy m. in. Korei Płd., Hongkongu oraz Francji.

Zdaniem redaktorki raportu Joan Harey wolność słowa jest ograniczana zarówno w demokratycznych, jak również autorytarnych państwach. Dzieje się tak między innymi w ramach walki rządów ze zniesławieniami, terroryzmem czy bluźnierstwami.