Włochy: Koalicyjna Liga w ratach odda do budżetu zasądzoną kwotę 49 mln euro

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 września 2018, 06:00
Współrządząca we Włoszech Liga zawarła porozumienie z prokuraturą w sprawie zwrotu do budżetu państwa 49 milionów euro na mocy wyroku w sprawie sprzeniewierzenia tej sumy przez poprzednie kierownictwo ugrupowania. Liga będzie spłacać po 600 tys. euro rocznie.

To oznacza, że w takim tempie spłata pieniędzy do budżetu, otrzymanych w ramach zwrotu kosztów kampanii i następnie wydanych na prywatne cele, potrwałaby 81 lat - zauważa się w komentarzach do ugody Ligi z prokuraturą w Genui.

Wcześniej sąd wydał zgodę na konfiskatę pieniędzy ze wszystkich kont prawicowego ugrupowania oraz powiązanych z nim podmiotów po to, by w ten sposób uzyskać kwotę 49 mln euro. Zniknęła ona z partyjnej kasy w latach 2008-2010.

Śledztwo wykazało między innymi, że z funduszy tych korzystała bez ograniczeń rodzina założyciela i ówczesnego lidera ugrupowania - wtedy pod nazwą Liga Północna - Umberto Bossiego, obecnie senatora. Został on skazany na ponad 2 lata więzienia. Wyrok skazujący zapadł też wobec byłego skarbnika partii. Nie wiadomo dokładnie, co stało się z całą kwotą. Nie wyjaśniono tego także po tym, gdy sąd nakazał byłemu kierownictwu ujawnić, gdzie są poszukiwane sumy. Z ustaleń śledczych wynika, że część pieniędzy zainwestowano w zakup brylantów i podejrzane transakcje zagraniczne.

Ponieważ partyjne pieniądze pochodziły z budżetu państwa, muszą one zostać zwrócone – orzekł sąd, wydając nakaz ich konfiskaty, co - jak podkreślano - oznaczałoby groźbę bankructwa głównej siły obecnej koalicji. Lider Ligi, wicepremier Matteo Salvini odcina się od działalności swego poprzednika i zapewnia, że nic nie wie o rzekomo ukrytych pieniądzach i że ich nigdzie nie ma. Na partyjnych kontach jest obecnie 130 tysięcy euro.

Na mocy zawartego w Genui porozumienia kwota 49 mln zostanie zwrócona w ratach; łącznie po 600 tysięcy euro rocznie. Suma ta, jak wyjaśniono, ma w pierwszej kolejności pochodzić z datków od zwolenników i odpisów od podatków na partie. Jeśli będzie to konieczne, Liga wynajmie posiadane przez siebie nieruchomości, by także z czynszu spłacać zobowiązania - podał dziennik "La Stampa". Wyjaśnił, że to adwokaci Ligi przedstawili taką propozycję realizacji sądowego wyroku w sprawie konfiskaty. Gdyby nie opracowano takiej strategii, sędziowie mogliby przystąpić do działania blokując każdy depozyt na koncie Ligi.

Ponadto ustalono, że wysokość rat wzrośnie, jeśli sytuacja finansowa partii poprawi się.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj