To dane opublikowane przed kilkoma dniami przez Narodowy Bank Polski. Wynika z nich, że w III kw. ubiegłego roku suma przekazów za granicę z wynagrodzeń uzyskanych w Polsce wyniosła 425 mln zł. Rok wcześniej było to 280 mln zł. To pieniądze, które swoim rodzinom wysyłają imigranci pozostający w Polsce dłużej niż rok.

Obcokrajowcy pracujący krócej niż rok nominalnie wysyłają znacznie więcej. Można szacować, że w III kw. były to przekazy o łącznej wartości ponad 3 mld zł. Ale to właśnie przelewy od cudzoziemców osiadających w Polsce na stałe rosną zdecydowanie szybciej niż te od gastarbeiterów. Z danych NBP wynika bowiem, że całość wynagrodzeń imigrantów krótkoterminowych rośnie coraz wolniej, ostatnio wzrost ten wynosił 13 proc. rok do roku.

Wniosek? Może zmieniać się charakter imigracji z krótkoterminowej na długoterminową.

Dane z innych źródeł wskazują, że zatrzymał się napływ cudzoziemców na polski rynek pracy. Według informacji Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej liczba oświadczeń o zamiarze zatrudnienia cudzoziemca (na jego podstawie można pracować w Polsce przez sześć miesięcy) wydanych w pierwszej połowie 2018 r. była o jedną piątą mniejsza niż rok wcześniej. Wzrosła za to liczba wydanych pozwoleń na pracę – i to o ponad 36 proc. Z kolei z zestawień publikowanych przez Urząd do spraw Cudzoziemców wynika, że stale rośnie liczba obcokrajowców ubiegających się o prawo stałego lub tymczasowego – na maksymalnie trzy lata – pobytu w Polsce. W połowie 2018 r. ważne zezwolenia miało 350 tys. osób, o ok. 50 tys. więcej niż rok wcześniej