Kopacz o ataku na Adamowicza: chciałabym, żeby polityka zamilkła na ten temat

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 stycznia 2019, 08:18
Chciałabym, żeby polityka zamilkła na ten temat, przynajmniej w tym okresie, kiedy należy być myślami z prezydentem Gdańska Pawłem Adamowiczem i jego rodziną - podkreśliła w poniedziałek b. premier Ewa Kopacz. Dodała, że jako lekarz zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji.

W niedzielę podczas finału WOŚP w Gdańsku prezydent miasta Paweł Adamowicz został zaatakowany ostrym narzędziem. Atak przeprowadził mężczyzna, który podczas odliczania do "Światełka do nieba" ok. godz. 20.00 wtargnął na scenę. Prezydent został przewieziony do szpitala, gdzie przeszedł operację. W nocy z niedzieli na poniedziałek doktor Tomasz Stefaniak, dyrektor ds. lecznictwa Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku poinformował - po pięciogodzinnej operacji Adamowicza - że pacjent żyje, ale jest w bardzo ciężkim stanie.

B. premier Ewa Kopacz w Polsat News podkreśliła, że jako lekarz zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji. "Jestem przekonana, że dzisiaj lekarze zrobili to, co mogli. Paweł Adamowicz jest pod dobrą opieką, w dobrym ośrodku, świetnie wyposażonym, ze specjalistami najwyższej klasy, ale wszystko jest w rękach Najwyższego" - podkreśliła.

Jak dodała, o tym, że obrażenia były bardzo rozległe, świadczy sam czas operacji.

"Znam Pawła Adamowicza jako człowieka bardzo silnego, bardzo walecznego. Najsmutniejsze jest to, że człowiek, który dziękował mieszkańcom Gdańska i mówił: +to jest wielki dzień, może najcudowniejszy dzień+, (a ten dzień) stał się dla niego najczarniejszym dniem - i oczywiście dla jego rodziny" - zauważyła b. premier.

Kopacz oceniła, że "nie wszyscy politycy zachowują się godnie w tej sprawie". "Ja bym chciała, żeby zamilkła polityka na ten temat, przynajmniej w tym okresie, kiedy należy być myślami z Pawłem i jego rodziną" - podkreśliła była premier.

Policja i prokuratura zaraz po zdarzeniu podjęły czynności w sprawie ataku na prezydenta miasta. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

Zaraz po napaści w mediach społecznościowych politycy i zwykli obywatele apelowali o modlitwę za zdrowie i życie Adamowicza, m.in. prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki oraz szef Rady Europejskiej, b. premier Donald Tusk. Po godz. 1.00 do szpitala przybył gdański arcybiskup Sławoj Leszek Głódź.

Ratusz miasta Gdańska poinformował na swojej stronie, że nowy komunikat o stanie zdrowia prezydenta Pawła Adamowicza zostanie wydany około południa. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj