UE przedłuża o rok embargo na broń dla Białorusi

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 lutego 2019, 14:38
białoruś
Białoruś/ShutterStock
Kraje UE zdecydowały w poniedziałek o przedłużeniu o jeden rok, do 28 lutego 2020 r., sankcji wobec Białorusi. Obejmują one embargo na broń i sprzęt, który mógłby być wykorzystany do wewnętrznych represji, a także zamrożenie aktywów i ograniczenia w podróżowaniu wobec 4 osób.

Chodzi o osoby umieszczony na "czarnej liście" w związku z niewyjaśnionym zaginięciem w latach 1999 i 2000 dwóch polityków opozycji, jednego przedsiębiorcy i jednego dziennikarza.

Kraje UE przedłużyły też odstępstwo od sankcji dotyczące eksportu sprzętu biathlonowego i ograniczonej liczby karabinków i pistoletów sportowych, przeznaczonych do konkretnego użytku na Białoruś. Jak wcześniej, ich eksport będzie wymagał uprzedniego indywidualnego zatwierdzenia przez właściwe organy krajowe.

Sankcje wobec Białorusi wprowadzono początkowo w 2004 r. w odpowiedzi na zaginięcie wspomnianych czterech osób. Następnie nałożono dodatkowe sankcje na osoby zaangażowane w łamanie międzynarodowych standardów wyborczych i prawa międzynarodowego w dziedzinie praw człowieka, jak również w prześladowanie społeczeństwa obywatelskiego i opozycji demokratycznej.

W 2011 r. wprowadzono embargo na broń. 15 lutego 2016 r. kraje UE postanowiły znieść sankcje wobec 170 osób i 4 przedsiębiorstw, utrzymały jednak embargo na broń i sankcje wobec 4 osób.

„Decyzja UE budzi tylko żal” – oświadczył w komunikacie rzecznik MSZ Białorusi Anatol Hłaz w reakcji na decyzję Rady Europejskiej, która w poniedziałek postanowiła przedłużyć embargo na broń wobec Mińska i sankcje wobec czterech osób.

„Sankcje to przeżytek. Są całkowicie rozbieżne z obecnym charakterem relacji między Białorusią i UE, które stają się coraz bardziej konstruktywne i wypełnione treścią” – napisał Hłaz w oświadczeniu przekazanym mediom.

Rzecznik MSZ wyraził nadzieję, że „pragmatyczna i oparta na zaufaniu współpraca wcześniej czy później przeważy logikę sankcji, które okazały się nieskuteczne”.

„Białoruś jest gotowa na pełnowartościowe, dobrosąsiedzkie i partnerskie relacje z UE” – dodał Hłaz.

>>> Czytaj też: Amerykański wywiad ostrzega: oto 3 trendy, które mogą zmienić światowy porządek

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj