Rafalska: Dzięki tegorocznej waloryzacji składek przyszłe emerytury mogą być wyższe

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 maja 2019, 06:22
Emerytura. Zdjęcie ilustracyjne
Emerytura. Zdjęcie ilustracyjne/ShutterStock
Dzięki tegorocznej waloryzacji składek te osoby, które pod koniec swojego zawodowego życia uzbierały największy kapitał, mają szansę w kolejnym roku na wyższą emeryturę - oceniła w rozmowie z PAP minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

Szefowa MRPiPS przypomniała, że składki zgromadzone na indywidualnym koncie każdej osoby ubezpieczonej podlegają corocznej , czyli pomnożeniu przez wskaźnik waloryzacji. Waloryzację składek przeprowadza się od 1 czerwca każdego roku.

Zgodnie z projektem obwieszczenia Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, wskaźnik waloryzacji za 2018 r. - wyniesie 109,20 proc. i - jak podkreśliła Rafalska - jest najwyższy od 10 lat.

"To oznacza, że składki, które mamy na koncie w ZUS wzrosną o 9,2 proc. Czyli jeśli ktoś uzbiera na swoim koncie np. milion złotych, to zgodnie z waloryzacją, ta kwota pomnożona o 9,2 proc. daje dodatkowe ok. 90 tys. zł" - wskazała minister rodziny.

Jak dodała, "nie ma takiego banku, który dałby nam takie oprocentowanie". "Te osoby, które pod koniec swojego zawodowego życia uzbierały największy kapitał, mają szansę w kolejnym roku na wyższą emeryturę" - podkreśliła Rafalska.

Zwróciła uwagę, że ostatnie tak wysokie wskaźniki odnotowano w 2007 r. (112,85 proc.) i 2008 r. - (116,26 proc.). "Przypomnę, że to były wskaźniki również za rządów Prawa i Sprawiedliwości" - dodała. Z kolei wskaźnik waloryzacji składek na ubezpieczenie emerytalne za 2017 r. wyniósł 108,68.

Rafalska zaznaczyła, że metoda rocznej waloryzacji składek nie uwzględnia waloryzacji składek za ostatnie miesiące pracy przed przejściem na emeryturę. Dlatego też mechanizm rocznej waloryzacji uzupełniony został waloryzacją kwartalną, za ostatnie kwartały niestanowiące pełnego roku kalendarzowego.

Minister rodziny podkreśliła, że waloryzacja dotyczy wyłącznie osób aktywnych zawodowo, które nie pobierają jeszcze emerytury.

Waloryzację składek przeprowadza się systemem rocznym do czasu, gdy ubezpieczony zgłosi wniosek o emeryturę. Wówczas składki waloryzuje się dodatkowo kwartalnie za okres, za który nie były objęte waloryzacjami rocznymi.

"Najlepiej nie składać wniosków w czerwcu, tylko poczekać do lipca, żeby mieć tą waloryzację roczną i kwartalną" - powiedziała minister rodziny. Podkreśliła, że przed złożeniem wniosku o emeryturę warto skorzystać z doradcy emerytalnego, którym powie nam, jaki moment przejścia na emeryturę jest najlepszy.

Formuła obliczania wskaźnika waloryzacji składek, zarówno rocznej, jak i kwartalnej, oparta jest na wzroście przypisu składek na ubezpieczenie emerytalne. W pierwszym kwartale roku wzrost przypisu składek jest znacznie wyższy niż w pozostałych kwartałach. W konsekwencji wskaźnik waloryzacji składek za pierwszy kwartał danego roku jest dużo wyższy, niż roczny wskaźnik waloryzacji składek.

>>> Czytaj też: PPK i migracja nie pomogą. Polski system emerytalny czeka największa zapaść na tle UE

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj