W czasie Impactu koncern przedstawił kilka ścieżek, na których rozpoczął współpracę ze start-upami. Dotyczą one zarówno szeroko pojętego obszaru elektromobilności, jak i rozwiązań dla przemysłu petrochemicznego, zarządzania flotą czy usprawnienia dystrybucji paliw na stacjach sieci ORLENu. Wszystkie te programy są szansą dla małych i średnich firm, które chciałby przetestować, a następnie wdrożyć innowacyjne rozwiązania w ramach infrastruktury koncernu.

GovTech – ogólnopolska burza mózgów

Jedną ze ścieżek współpracy spółek z udziałem Skarbu Państwa i instytucji państwowych ze startupami w obszarze innowacyjnej gospodarki jest program GovTech. Zarządzająca nim Justyna Orłowska, dyrektor departamentu GovTech w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów przedstawiła go jako most łączący funkcjonujące dotąd w oderwaniu od siebie sfery. Początki programu sięgają zorganizowanego w 2017 roku przez Ministerstwo Finansów hackatonu, w czasie którego 1700 programistów z całej Polski konkurowało o możliwość współpracy z administracją skarbową w tworzeniu oprogramowania do walki z mafiami VAT.

Sukces tego przedsięwzięcia spowodował, że w maju 2018 roku premier Mateusz Morawiecki powołał zespół GovTech Polska. Wkrótce pod egidą KPRM został też rozpoczęty pilotaż programu dla pięciu podmiotów państwowych. Celem GovTech było stworzenie alternatywy dla klasycznego postępowania przetargowego oraz nowego modelu pozyskiwania technologii dla spółek Skarbu Państwa oraz administracji publicznej. Wypracowany wspólnie z Urzędem Zamówień Publicznych program miał być furtką dla małych i średnich innowacyjnych przedsiębiorstw, które do tej pory nie miały okazji do współpracy z ministerstwami, koncernami przemysłowymi i miastami.

Jak określił to premier Morawiecki, celem GovTech jest przebudowanie całej filozofii funkcjonowania państwa z punktu widzenia zamówień publicznych. Chodzi nie tylko o ułatwienie dostępu dla MŚP do wartego 150 mld zł rocznie rynku zamówień publicznych, ale przede wszystkim stworzenie modelu współpracy instytucji państwa z innowatorami. Można to nazwać „ogólnopolską burzą mózgów”, w czasie której instytucje publiczne definiują swoje potrzeby, a obywatele i firmy proponują im rozwiązania i dostarczają najnowszą wiedzę techniczną. Liczy się przy tym nie wielkość firm, a pomysł. Procedura wyboru wykonawców realizowana jest w formie konkursu, a administracja publiczna zobowiązuje się prawnie, że wybrane rozwiązanie zostanie wdrożone.

Co mogą przynieść firmie innowacje?

Na to pytanie odpowiadali uczestnicy panelu dyskusyjnego „From Lab to Gov: Harnessing the power of Innovation”. Zarządzająca programem GovTech Justyna Orłowska zapewniła, że w administracji rządowej pracuje już wielu ludzi z doświadczeniem przedsiębiorców, rośnie więc świadomość, że trzeba się otwierać na pomysły start-upów. Przypomniała, że w pierwszej edycji GovTech, składającej się z pięciu wyzwań czyli zamówień publicznych organizowanych w formie konkursów, wzięły udział cztery ministerstwa i jedno miasto.

Wśród uczestników dyskusji byli przedstawiciele firm biorących udział w kolejnej edycji GovTech. Każdy z nich miał okazję przedstawić specyficzne potrzeby i ograniczenia, z jakimi przy współpracy z koncernem musi liczyć się mała firma.

Dyrektor biura innowacji PKN Orlen Patrycja Panasiuk oceniła GovTech jako skuteczną platformę dialogu i współpracy pomiędzy dużymi polskimi podmiotami, sektorempublicznym, a rodzimymi MŚP, . Warto dodać, iż PKN ORLEN nie podlega pod PZP, natomiast przyjęta formuła konkursowa programu GovTech stanowi ciekawą alternatywę dla tradycyjnego modelu pozyskiwania innowacji z zewnątrz. Poprzednie doświadczenia koncernu pokazują, iż konkursy stanowią dobrą okazją do przedstawienia oraz weryfikacji swoich oczekiwań i wypracowania w formie dialogu najefektywniejszej formuły. Reprezentujący Tauron Paweł Poneta, zastępca dyrektora wykonawczego ds. badań i innowacji przedstawił zalety start-upów w porównaniu z dużymi, funkcjonującymi według sztywnych struktur i planów firmami. „Są bardzo dynamiczne, aktywnie reagują, w dużych firmach tego nie ma. Wystarczy wskazać im kierunek, a na następnym spotkaniu start-up ma już rozwiązanie” – mówił Poneta, dodając, że dla innowacyjnych firm stworzenie dobrego produktu lub rozwiązania to „być albo nie być” i właśnie bierze się ich wielki entuzjazm i zaangażowanie.

Uprzedził jednak, że małe firmy muszą dokładnie poznać ograniczenia koncernów. Trudno sobie bowiem wyobrazić szybkie wprowadzenie start-upu do elektrowni czy centrum zarządzania infrastrukturą energetyczną. Duże firmy potrzebują więcej czasu na przetestowanie technologii i kalkulację, czy opracowane rozwiązanie przełoży się na efekt skali. Dyrektor Patrycja Panasiuk dodała, że ORLEN zmierza do stworzenia pełnego i spójnego korporacyjnego ekosystemu innowacji, który pozwoli na skuteczne pozyskiwanie i testowanie innowacyjnych rozwiązań, a poprzez odpowiednie narzędzia venture capital umożliwi start-upom pozyskanie odpowiedniego kapitału na rozwój i ekspansję międzynarodową. Czego potrzebuje ORLEN?

ORLEN zmierza do stworzenia pełnego i spójnego korporacyjnego ekosystemu innowacji, który pozwoli na skuteczne pozyskiwanie i testowanie innowacyjnych rozwiązań, a poprzez odpowiednie narzędzia venture capital umożliwi start-upom pozyskanie odpowiedniego kapitału na rozwój i ekspansję międzynarodową.
Patrycja Panasiuk, dyrektor biura innowacji

Kongres Impact’19 był dla PKN ORLEN nie tylko okazją do wzmocnienia przekazu, że koncern mocno otwiera się na współpracę z młodymi technologicznymi firmami, ale także dostrzega potencjał, rolę i pozytywne efekty rozpoczętych w ramach Impactu dialogów technicznych w celu weryfikacji przyjętych założeń dotyczących celu, zakresu, oczekiwanych funkcjonalności czy kryteriów oceny dla zgłaszanych rozwiązań. – podkreśla Łukasz Kopeć, koordynator Programu GovTech z ramienia Biura Innowacji PKN ORLEN.

Zdaniem Łukasza Kopcia wdrożenie nowego zautomatyzowanego rozwiązania weryfikującego pojazd z jednej strony wpłynie na promocję usługi i pozyskanie nowych klientów flotowych przez PKN ORLEN, którzy chcieliby skrócić czas postoju na stacjach poprzez wykorzystywanie technologii płatności mobilnych. Z drugiej zaś zwiększy zaufanie klientów biznesowych PKN ORLEN do nowej formy płatności i pozwoli nam przekonać dotychczas niezdecydowanych właścicieli dużych firm transportowych do udostępnienia tej usługi większej liczbie pracowników. Aby tak się stało, nowy system poza tym, iż musi bezbłędnie zweryfikować pojazd, to dodatkowo powinien być intuicyjny, prosty i miły w obsłudze, bezpieczny i skalowalny. PKN ORLEN liczy na pomysłowość rozwiązania, dlatego nie chce sugerować ani stawiać żadnych ograniczeń, jeśli chodzi o sposób weryfikacji – może to być dowolna technologia, pod warunkiem że będzie bezpieczna pod kątem transmisji danych, zgodności z RODO oraz nie będzie wykorzystywała posiadanej na stacjach infrastruktury CCTV. Szczegółowe rozwiązania firma pozostawia wyobraźni wynalazców. Oczywiście system powinnien być jednak odporny na zmienne warunki atmosferyczne oraz w miarę łatwy do zintegrowania z z systemem mFlota, umożliwiającym płacenie za paliwo przy dystrybutorze poprzez zeskanowanie umieszczonego na nim kodu QR.

Spotkania z ORLENem wzbudziły duże zainteresowanie obecnych na spotkaniu przedstawicieli MŚP , którzy zarówno podczas oficjalnej prezentacji, a także późniejszych sesji spotkań 1:1 w krakowskim Forum Wydarzeń mieli okazję bezpośrednio dopytać specjalistów z koncernu o szczegóły realizowanych projektów. Prowadzone 22 maja konsultacje i dialogi techniczne w ramach GovTech przyciągnęły bowiem wiele innowacyjnych firm, biorących udział w kongresie Impact’19. Połączenie tych dwóch wydarzeń było doskonałym pomysłem, gdyż krakowskie święto technologii i towarzyszące mu dziesiątki wydarzeń, w tym premierowy Cracow Tech Week, zgromadziło pod jednym dachem najwięcej start-upów ze wszystkich organizowanych w Polsce tego rodzaju imprez.

W związku z tym, iż formuła otwartych dialogów technicznych, stanowi doskonałe narzędzie do określenia odpowiedniego zakresu i funkcjonalności poszukiwanego rozwiązania oraz przedefiniowania zgodnie z rynkowymi realiami wymogów dotyczących modelu współpracy oraz oceny potencjalnych dostawców, PKN ORLEN planuje przeprowadzenie takich spotkań w biurze w Warszawie. W efekcie krakowskich spotkań, jak i planowanych do połowy lipca sesji spotkań ze środowiskiem startupowym, zostanie dopracowany zakres przedmiotu zamówienia oraz przygotowany zostanie regulamin konkursowy. Zgodnie z założeniami Programu GovTech we wrześniu zostanie uruchomiona rekrutacja dla uczestników konkursu, w wyniku której w listopadzie wyłonieni zostaną finaliści. Wybór zwycięzców nastąpi w styczniu przyszłego roku, a w lutym 2020 planowany jest start pierwszych wdrożeń. Dialogi w ramach GovTech w Krakowie nie zamykają jednak drogi do zgłoszeń start-upom, które były nieobecne na Impact’19. Informacje o konkursie można znaleźć zarówno na stronach internetowych PKN ORLEN, jak i samego programu GovTech.

Od paneli słonecznych po system identyfikacji nieletnich

Przedstawione przez PKN ORLEN wyzwanie było jednym z pięciu, które zostały zaprezentowane w czasie dialogów GovTech w Krakowie. Kolejny uczestnik tegorocznej edycji programu, Tauron, przedstawił start-upom propozycję stworzenia oprogramowania oceniającego potencjał danej nieruchomości pod kątem możliwości zainstalowania paneli słonecznych. Zainteresowanie nimi stale rośnie, a Tauron, dostarczający prąd 5 mln klientów, mógłby być naturalnym dostawcą takich rozwiązań. Klienci potrzebują jednak rzetelnej informacji, co i w jakim miejscu opłaca im się zamontować. Dotychczasowe kalkulatory, wymagające ręcznego wprowadzenia około 100 pozycji, zniechęcają bardzo wielu właścicieli domów. Nowe oprogramowanie powinno więc w łatwy sposób pozwolić na określenie typu dachu, jego nachylenia, rodzaju pokrycia, pozycji względem stron świata i wielu innych parametrów w taki sposób, by mógł z nich łatwo skorzystać nieposiadający dużej wiedzy technicznej Kowalski.

Kolejne wyzwanie na GovTech przedstawił Urząd Patentowy RP. Potrzebuje on systemu do automatycznego klasyfikowania zgłoszeń i wzorów użytkowych w oparciu o międzynarodową klasyfikację patentową. Obecnie odbywa się to w dużym stopniu ręcznie, co w sytuacji gdy do UPRP napływa ponad 100 zgłoszeń tygodniowo, powoduje znaczne wydłużenie procedur. W planowanym rozwiązaniu każde zgłoszenie powinno zostać automatycznie zaklasyfikowane do trzech najbardziej prawdopodobnych klas (jest ich wiele tysięcy) z wykorzystaniem rozpoznawania pisma i obrazu, a sam program powinien być oparty na samouczących się algorytmach.

Kolejny z uczestników GovTech, wicedyrektor Ośrodka Informatyki w Kancelarii Senatu Paweł Witkowski, zgłosił zapotrzebowanie na system sztucznej inteligencji, rozpoznający mowę i mówcę w czasie obrad parlamentu. Na Kancelarii Senatu spoczywa bowiem obowiązek rejestracji i spisywania treści przemówień zarówno izb, jak i komisji sejmowych, czego wynikiem są 3 tys. godzin nagrań i 32 tysiące stron stenogramów z samej tylko IX kadencji parlamentu. Oczekiwane funkcje to automatyczna identyfikacja mówcy i przekładanie mowy na tekst. Ułatwiło by to nie tylko spisywanie treści wystąpień, lecz także umożliwiło obywatelom znalezienie konkretnego fragmentu wystąpienia danego parlamentarzysty na nagraniu wideo, bez konieczności przebijania się przez stenogramy.

Inny rodzaj wyzwania zaprezentował Totalizator Sportowy. Potrzebuje on systemu, który umożliwiałby identyfikację osób pełnoletnich, gdyż tylko takie zgodnie z ustawą o grach hazardowych mają prawo dokonywać zakładów. Wiąże się to z planami Totalizatora w prowadzenia samoobsługowych maszyn m.in. do ciągów handlowych, gdzie wiek dokonującego zakładu klienta nie będzie już mógł być zweryfikowany przez pracownika kolektury. Nowe urządzenia powinny więc zostać wyposażone w kamery i oprogramowanie, które uniemożliwi dokonywanie zakładów dzieciom, a w razie wątpliwości co do wieku pozwoli też na zeskanowanie i rozpoznanie danych z dowodu osobistego.

Czy polskim start-upom uda się znaleźć rozwiązania dla zgłoszonych przez polskie firmy, instytucje i koncerny wyzwań, dowiemy się za kilka miesięcy.








































----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

W stronę bezpiecznej i czystej mobilności

Temat „Akcelerator jako narzędzie do wdrażania innowacji w PKN ORLEN” był motywem przewodnim panelu z udziałem przedstawicieli koncernu w czasie kongresu Impact’19 w Krakowie. Akcelerator to narzędzie, w ramach którego ORLEN testuje m.in. możliwości współpracy z pomysłodawcami innowacyjne rozwiązania w zakresie elektromobilności. Służy temu projekt Pilot Maker Electro ScaleUp, realizowany z Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój, w ramach działania 2.4 „Współpraca w ramach krajowego systemu innowacji”.

Programy akceleracyjne stanowią swego rodzaju pomost do budowania współpracy pomiędzy PKN ORLEN a środowiskiem start-upów i innowatorów. Efektem tego jest między innymi nawiązana w ramach Pilot Maker Electro ScaleUp współpraca Koncernu ze spółką Enelion, w ramach której zostanie przetestowane przygotowane przez firmę rozwiązanie umożliwiające optymalizację procesu ładowania samochodów elektrycznych. Takie wynalazki mają ogromne znaczenie dla rozwoju e-mobility, czego dowodem był też panel dyskusyjny „Towards connected, clean and safe mobility” z udziałem głównego ekonomisty PKN ORLEN, Adama Czyżewskiego.

Przedstawił on wizję rozwoju nowej komunikacji związaną z faktem, że do roku 2050 na Ziemi będzie mieszkało 3 mld ludzi więcej niż obecnie. Dotychczasowy model transportu polegający na indywidualnej własności samochodów, które jeżdżą 2–3 godziny dziennie, a przez resztę doby stoją bezczynnie na parkingach, stanie się niemożliwy do utrzymania. Zdaniem Adama Czyżewskiego przyszłością będą połączone w sieci pojazdy autonomiczne oraz auta współdzielone. Celem jest nie tylko zmniejszenie liczby pojazdów na drogach poprzez ich bardziej efektywne wykorzystanie, lecz także zwiększenie bezpieczeństwa w oparciu o rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję oraz bezprzewodową łączność 5G.

W dyskusji na temat przyszłości transportu wziął udział Kazimierz Karolczak, prezes Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii – pierwszego związku metropolitalnego w Polsce. Zwrócił uwagę, że aby futurystyczna wizja stała się rzeczywistością, społeczeństwo musi być gotowe na techniczną rewolucję. Jego zdaniem już teraz śląska metropolia nie ma innego wyjścia, jak zacząć testowanie częściowo autonomicznych autobusów.

Biorący udział w panelu Szymon Byliński, dyrektor Departamentu innowacji i rozwoju technologii w Ministerstwie Energii dodał, że czym prędzej powinny rozpocząć się prace koncepcyjne i legislacyjne związane w wprowadzaniem na drogi nowych technologii. Przez długi czas będą bowiem istnieć obok siebie rozwiązania autonomiczne, półautonomiczne oraz tradycyjne pojazdy. Kto w takim przypadku będzie odpowiadał na kolizje? Jak wprowadzać nowe rozwiązania, by nie spotkały się ze społecznym oporem? Odpowiedzi na te pytania trzeba zacząć szukać już teraz.

Czy auta przyszłości będą pojazdami elektrycznymi? Zdaniem Adama Czyżewskiego napęd elektryczny znajdzie się gdzieś „na końcu drogi”, jednak sprawa, czy jego zasilanie będzie oparte o baterie czy np. paliwo wodorowe, pozostaje wciąż otwarta.

PKN ORLEN na początku br. przystąpił również do programu akceleracyjnego Space3ac Scaleup II, w ramach którego poszukiwać będzie innowacyjnych rozwiązań m.in. z obszaru produkcji paliw, logistyki czy sprzedaży detalicznej. W akceleratorze Space3ac PKN ORLEN występuje w roli jednego z ośmiu odbiorców technologii i z wybranymi start-upami wdrażać będzie pilotażowo innowacyjne rozwiązania. Młode firmy technologiczne mogą otrzymać wsparcie finansowe w wysokości do 250 tys. zł na rozwój oferowanego rozwiązania, a także możliwość realizacji pilotażowego wdrożenia z ORLENem.

„Otwarcie na współpracę ze start-upami, wsparcie w testowaniu oraz wspólnym skalowaniu rozwiązań jest odpowiedzią na nadchodzące trendy i wyzwania rynkowe. Przede wszystkim jednak stanowić będzie źródło pomysłów, których realizacja przyczyni się do rozwoju nowych produktów, procesów oraz usług oferowanych przez Koncern” – podkreśliła Patrycja Panasiuk, dyrektor biura innowacji PKN ORLEN.











Reklama

PARTNER

Źródło nieznane